Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 05 Sierpnia 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: AL
2011-08-08, 15:45
Modrolotka czerwonoczelna (Cyanoramphus novaezelandiae)
Autor Wiadomość
Rocki 
Robert



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 25 razy
Wiek: 30
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 947
Wysłany: 2006-09-16, 10:47   Modrolotka czerwonoczelna (Cyanoramphus novaezelandiae)

Modrolotka czerwonoczelna
(Cyanoramphus novaezelandiae)


Modrolotka czerwonoczelna znana jest również pod innymi nazwami, taki jak: papuga kozia, koza czerwonoczelna, papuga nowozelandzka i papużka sinodzioba.
Pochodzi z rzadkich lasów Nowej Zelandii.
Jest to średniej wielkości papuga, jej długość wynosi ok. 22-25 cm.

Modrolotki stają się coraz popularniejszymi ptakami w naszych domach, zawdzięczają to swojemu przyjaznemu i ciekawemu świata charakterowi. Ptaki te niezwykle szybko się oswajają, niektóre już po kilku dniach, a nawet godzinach lgną do swoich opiekunów. Minimalne rozmiary klatki dla modrolotki to 80dług. x 50szer. x 60wys.
Są to ptaki bardzo ruchliwe, a wiec powinno im się zapewnić odpowiednią przestrzeń do latania i zabawki, którymi będą się mogły bawić w czasie gdy nie będzie opiekuna i będą siedziały w klatce. Powinniśmy je wypuszczać z klatki codziennie na minimum 2-3 godziny dziennie, im więcej czasu do latania tym lepiej, ponieważ zamknięte w klatce papugi będą osowiałe i nerwowe.
Nie są to papugi, które mogą siedzieć całymi godzinami na ramieniu opiekuna głaskane przez niego, ponieważ szybko się nudzą i ruszają szukać nowych doznań. Modrolotki większość czasu spędzają na ziemi, grzebiąc swoimi nóżkami w poszukiwaniu jedzenia, przez co trzeba wiedzieć, ze decydując się na modrolotkę wokół klatki będzie zawsze bałagan przez rozsypywane ziarno. Poruszają się skacząc, podobnie jak nasze wróble, a nazwę „kozy” zawdzięczają swojemu głosu przypominającemu meczenie kozy. Papugi kozie, bardzo lubią się kąpać, a więc powinniśmy im zapewnić stały dostęp do niewielkiego zbiornika z wodą w którym mogą umyć sobie piórka.

Dieta modrolotek powinna być bardzo urozmaicona. Podstawa ich diety są ziarna, możemy im kupować powszechnie dostępną mieszankę dla papug, może być to pokarm dla nimf. Dodatkowo powinniśmy dawać im regularnie świeże owoce i warzywa np. jabłka, truskawki czy marchew. Dla urozmaicenia diety możemy im podawać kiełki ziaren np. pszenicy lub prosa. W okresie lęgów podajemy również mieszankę jajeczną, możemy tez podawać larwy mączniaków. Ptaki też powinny mieć stały dostęp do wapna lub sepii.

Ptaki te bardzo dobrze czują się w wolierach ogrodowych, w takiej wolierze ptaki mają swobodną możliwość do lotu. Dno woliery powinno być czyste i suche ponieważ ptaki będą tam spędzały większość czasu. Jeśli nasza woliera nie jest za dużo możemy powiesić tylko dwie żerdzie po dwóch stronach woliery tak alby ptaki żeby przedostać się z jednej na drugą musiały przefrunąć. Woliera powinna też być zaopatrzona w przedsionek (podwójne wejście), ponieważ papugi kozie są szybkie i zwinne, a takie wejście zapewni, ze podczas wchodzenia do woliery ptak nie ucieknie. Jeśli zima nie jest zbyt mroźna ptaki te mogą przezimować na zewnątrz w odpowiednio przygotowanej do tego wolierze. Najlepiej obłożyć taka wolierę styropianem i owinąć folią, pozostawiając tylko niewielkie otwory wentylacyjne.
Poza okresem lęgowym modrolotki możemy trzymać w grupie ok. 4-6 ptaków. Wpuszczając razem do woliery taka grupę młodych papug, ptaki same dobiorą się w pary. Możemy też wspólnie z modrolotkami trzymać inne średnie i małe ptaki np. nimfy czy faliste.

Jeśli decydujemy się na rozmnożenie kóz, powinniśmy oddzielić parę od innych ptaków, ponieważ wtedy mogą być bardzo agresywne (zwłaszcza samiec) w stosunku do innych, co może się skończyć nawet śmiercią słabszych ptaków. Nie powinno się rozmnażać modrolotek w niedużych klatkach, najlepiej do tego nadają się nieduże woliery. Budka powinna mieć ok. 35x20x20 cm, otwór wejściowy powinien mieć ok. 8 cm, możemy również z powodzeniem wykorzystywać budki dla nimf. Budkę zawieszamy jak najwyżej, możemy też zawiesić drugą budkę w innym miejscu tak aby ptaki miały swobodny wybór miejsca do gniazdowania. Taka budkę wysypujemy wiórami.
Gdy samica wybierze już sobie budkę zniesie w niej ok. 5-8 jaj, które będzie wysiadywać sama przez ok. 21 dni, przez ten czas samiec będzie przynosił jej jedzenie do budki. W okresie lęgów ptaki powinny mieć zapewniony spokój, niepokojone ptaki mogą nawet porzucić lub zabić własne młode.
Młode lęgną się pokryte puchem, w pierwszych dniach ich życia są karmione wyłącznie przez samice, której jedzenie przynosi samiec. Po 10 dniach młode zaczynają otwierać oczy, a po 4 tygodniach są już gotowe do opuszczenia budki. Gdy młode zaczynają opuszczać budkę to samiec przejmuje obowiązek karmienia ich, ponieważ samica zazwyczaj w tym czasie szykuje się do kolejnego lęgu. Gdy samica zniesie nowe jaja powinniśmy oddzielić młode ponieważ mogą być atakowane przez samice. Trzeba również pamiętać o tym, ze nie powinno się dopuścić do więcej niż 2 lęgów w roku, ponieważ duża liczba lęgów bardzo niekorzystnie wpływa na stan zdrowotny samicy, co może doprowadzić nawet do śmierci.

Odróżnienie płci nie sprawia większych trudności ponieważ samiec jest wyraźnie większy i ma masywniejszy dziób i potężniejszą głowę.

W niewoli wyhodowane modrolotki o kolorze lutino (żółtym), cynamonowym i szeki (łaciate).
W hodowli dostępny jest także inny gatunek modrolotek, mianowicie Modrolotka żółtoczapeczkowa (Cyanoramphus auriceps). Jednak nigdy nie powinno się łączyć dwóch gatunków modrolotek razem!!!




MÓJ ARTYKUŁ NIE JEST KOPIĄ POLSKICH JAK I OBCOJĘZYCZNYCH KSIĄŻEK, MAGAZYNÓW, CZASOPISM, STRON WWW ORAZ INNYCH TEKSTÓW PODOBNEGO LUB TEGO SAMEGO TYPU JAK W/W ORAZ ICH TŁUMACZEŃ . JEST TO WYŁĄCZNIE MOJA PRACA INTELEKTUALNA.
Ostatnio zmieniony przez 2011-05-16, 19:52, w całości zmieniany 10 razy  
 
 
fasola1980
[Usunięty]

Wysłany: 2006-09-17, 21:21   

Dziekuje za obszerny material na moja prosbe chcialbym jeszcze wiedziec co nalezy robic by nie chorowaly im ozy. Wiem ze czesto choruja na zapalenie spojowek czy cos podobnego. Slyszalem tez ze marchew jest wlasnie po to by mialy oczy zdrowe czy to prawda???????
 
 
Rocki 
Robert



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 25 razy
Wiek: 30
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 947
Wysłany: 2006-09-18, 16:07   

Tak marchew dobrze działa na wzrok i to nie tylko w przypadku papug...
 
 
RafałLipok
[Usunięty]

Wysłany: 2006-09-29, 12:13   

Moim zdaniem te papugi powimny miec inna nazwe "kura kozia" bo moje potrafia spedzic pol dnia na grzebaniu w piasku jak kury, a jak dam im ziarno to za chwile wszystko jest wyrzucone z pojemnika Jak dokupilem samiczke to po okolo 2 tygoniach sama zaczla na mnie wchodzic i jesc mi z reki teraz nie umiem sie od niej opedzic jak wchodze do woliery a jak mnie widzi to odrazu przylatuje na siatke
 
 
fasola1980
[Usunięty]

Wysłany: 2006-09-29, 14:06   

Bardzo ladne ptaki i nie uciekaj od ciebie to mile tez na wiosne kupie sobie takie ale tylko parke i bedzie to lutino napewno
 
 
RafałLipok
[Usunięty]

Wysłany: 2006-09-29, 14:32   

Na poczatku tez mialem tylko lutino ale zona gdzies zobaczyla zielone i musialem kupic
 
 
000 


Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 1413
Ostrzeżeń:
 9/6/9
Wysłany: 2006-09-29, 19:36   

RafałLipok, prawdziwa nazwa tych papug to modrolotki czerwonoczelen, kozy przyjęło się u hodowców ze względu ich głosu. Ptaki te są w większości naziemne tak jak i księzniczki Walii i temu lubią przebywać na spodzie pomieszczenia buszując.Powinieneś zwracać baczną uwage na te ptaki. Ptaki przebywające często na podłożu, mogą być częściej zarobaczywione od innych papug.
Powinieneś podawać co jakiś czas Levamisol lub Systamex w celu profilaktyki. :lol:
 
 
RafałLipok
[Usunięty]

  Wysłany: 2006-09-29, 19:47   

Juz im podalem ten Levamisol Jak zaszlem do weterynarza i mu powiedzialem ze chce jakis srodek na odrobaczenie to byl mocno zdziwiony :shock: ze chce odrabaczac papugi i kury O tym jak sie nazywaja to wiem ale ja tak mowia bo becza jak moje kozy Wanted o co jaki czas powinno sie profilaktycznie odrobaczac papugi i kury
 
 
000 


Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 1413
Ostrzeżeń:
 9/6/9
Wysłany: 2006-09-29, 21:34   

Normalnie to wystarczy jak będziesz to robił 2 razy w roku (wiosna i jesień), ale takie ptaki jak kozy- czyli te które przebywają częściej na podłożu można czasem nawet 3 razy. Wszystko to zależy jak utrzymujesz ptaki i w jakich one są warunkach. Inaczej jest jak są w zamkniętym pomieszczeniu czy wolierze wewnętrznej, a inaczej jak na zewnątrz, gdzie mają styczność z ziemią na którą dzikie ptactwo może przenieść zarazki.
Mógł bym sporo ci tu opisać,ale jak coś to na PW.
 
 
Bogdan
[Usunięty]

Wysłany: 2006-10-12, 10:27   

Rocki napisał/a:
Jednak nigdy nie powinno się łączyć dwóch gatunków modrolotek razem!!!

Ciekawe dlczego (aż trzy wykrzykniki)?
 
 
Rocki 
Robert



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 25 razy
Wiek: 30
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 947
Wysłany: 2006-10-12, 16:44   

ponieważ mogą sie łączyć między sobą, a to jest najgorszy czyn do jakiego może się przeczynić hodowca...
 
 
fasola1980
[Usunięty]

Wysłany: 2006-10-12, 17:54   

hmn ja widzialem koze zielona ale na lewym skrzydle miala 2 piora zolte czyli ktores z rodzicow bylo zielone a ktores lutini - czy to az tak zle? nie mozna tego robic????????
 
 
Rocki 
Robert



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 25 razy
Wiek: 30
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 947
Wysłany: 2006-10-12, 22:24   

fasola1980, nie chodzi tu o łączenie mutacji barwnych lecz innych gatunków. To co ty widziałeś to był zwykły szek dominujący (nawet na wolności można spotkać takie ptaki!) można spokojnie że sobą łączyć ptaki lutino ze standardowymi i innymi mutacjami. Chodziło mi tu o łączenie dwóch innych gatunków czyli Modrolotek czerwonoczelnych (Cyanoramphus novaezelandiae) z Modrolotkami Żółtoczapeczkowymi (Cyanoramphus auriceps). Te drugie i tak są rzadkie w naszym kraju, więc po co zmniejszać ich liczbę tworząc zbędne hybrydy.
 
 
000 


Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 1413
Ostrzeżeń:
 9/6/9
Wysłany: 2006-10-12, 23:21   

Popieram i jak najbardziej się z tym zgadzam. Nie jestem zwolennikiem krzyżowania gatunków między sobą.
 
 
Shantalle 



Dołączyła: 08 Gru 2006
Posty: 3
Wysłany: 2006-12-08, 13:31   

Witam.

Chce kupic sobie papuzke kozia, nie wiem tylko czy samca czy samiczke. Mozecie powiedziec mi, ktore latwiej sie oswajaja, ktore sa grzeczniejsze? Poswiecam duzo czasu ptakom (mam juz 2) i bardzo chcialabym oswic koze. Wiem, ze w zaleznosci od gatunkow latwiej sie oswaja samiczke albo samczyka, ale nie wiem jak jest z kozami. Bede wdzieczna za odpowiedzi.

Pozdrawiam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,94 sekundy. Zapytań do SQL: 14