Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Sobota 07 Grudnia 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: BIANKA1
2014-04-05, 13:23
Zielononóżka polska--- pogaduchy
Autor Wiadomość
anna czarnota 
Loża zasłużonych



Województwo: .;...
Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 15 Lip 2006
Posty: 235
Wysłany: 2006-09-06, 15:33   Zielononóżka polska--- pogaduchy

Bardzo ruchliwe i sympatyczne kurki, szybko przyzwyczajają się do człowieka i jedzą mu z ręki. Nie są wymagające, co do warunków żywieniowych, wystarcza im duża ilość zieleniny i niewielka ilość ziaren, ale wymagają dużej przestrzeni życiowej. Trzymane w małych wolierach wydziobują sobie pióra, co wygląda brzydko, a przez to częściej chorują i są bardziej dzikie.
Kury te były od wieków chowane w Galicji i stamtąd zostały rozpowszechnione na cały kraj jako dobre nioski (znoszą około 180-190 jaj o masie 55-58g, jajka są o barwie białej do kremowej, niewiele mniejsze od jajek typowych niosek). jako podstawową cechę rasową, służącą do wyodrębnienia rasy uznano zielone skoki (nogi), były selekcjonowane w kierunku uzyskiwania tylko kur z takimi nogami.
Kurki są bardzo przystosowane do naszych warunków klimatycznych, nie sroga im Polska zima, oraz letnie upały, są także bardzo odporne na choroby, ale tylko wtedy gdy są chowane na otwartej przestrzeni i w małych stadach.
Moje zielononóżki trzymam w dużej wolierze przy kurniku, często kiedy wchodzę do nich uciekają mi między nogami, pobiegają po podwórku poskubią zieleniny, kiedy się najedzą to stoją przed swoją wolierą i czekają aby je wpuścić. Trzymając je zamknięte musimy pamiętać, że mają większe wymagania od zwykłych kur, potrzebują codziennej dużej dawki zieleniny, oraz niewielkiej ilości ziaren (moje kurki mam przyzwyczajone do mieszanki składającej się z pszenicy, owsa i jęczmienia – zboże podaje gniecione, jest o wiele chętniej zjadane), poza tym podaje wszelkie warzywa jakie mam w ogródku, a zimą buraki pastewne i siano z lucerny i koniczyny.
Polecam tę rasę początkującym hodowcom i do wszystkich gospodarstw rolnych.

Tekst napisałam samodzielnie na podstawie własnych doświadczeń oraz informacji zasięgniętych z internetu
Ostatnio zmieniony przez 2011-11-02, 17:51, w całości zmieniany 9 razy  
 
 
jaras 



Województwo: KUJAWSKO-POMORSKIE
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 91
Skąd: Unisław
Wysłany: 2006-11-01, 17:08   Zielononóżki
   Nr Tel.: 663 449 801


Mamy już zimną jesień z wiatrami, deszczami i przymrozkami a w moim stadku zielononóżek trwa wymiana piór. Jest to u ptaków naturalny proces fizjologiczny zwany pierzeniem albo i przepierzaniem. W takim ekstensywnym chowie, jaki ja prowadzę, kury zgodnie z ich naturą pierzą się jesienią. W tym roku jesiennych, ciepłych dni było dużo i przepierzanie dopiero się zaczęło. Przy prawidłowej wymianie piór u ptaka nie powinny występować gołe miejsca na skórze. U moich kurek też tak jest, chociaż mam jedną, która prawie wyłysiała. Co prawda nie ma na ciele gołych miejsc, ale pióra jej wypadły i prawie cała jest w pałkach. Nie wiem jaka jest tego przyczyna? Pierzące się kury nie przedstawiają ładnego widoku, ale parę fotek załączam. Dodam jeszcze, że w „prawdziwych” hodowlach kur niosek prowadzone było wymuszone przepierzanie kur, polegające na 4-dniowym okresie głodówki, ciemnicy i braku picia. Napisałem, że było, bo aktualne, europejskie przepisy zabraniają tego rodzaju praktyk i mam nadzieję, że są one przestrzegane. Jaras

Tekst napisany na podstawie własnych doświadczeń.
 
 
Krzysiek Prokop 



Województwo: warm.-maz.
Pomógł: 6 razy
Wiek: 28
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 633
Wysłany: 2006-11-01, 17:15   

Moje nioski też się pierzą.
Jaras dzisiaj przeniosłem te od Ciebie zielononóżki już do dorosłych niosek. Zrobie fotki i Ci wyśle :-P Ostatnio aż 0,5 km od domu odeszły... myślałem, że już zgineły, ale na szczęście wszystkie wóciły-mądre kurki ;-)
Ostatnio zmieniony przez Krzysiek Prokop 2006-11-04, 23:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jaras 



Województwo: KUJAWSKO-POMORSKIE
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 91
Skąd: Unisław
Wysłany: 2006-11-27, 22:23   Zielononóżki
   Nr Tel.: 663 449 801


Zaczął się trudny okres dla moich zielononóżek.Opadły liście z drzew i krzewów, i kurki nie mają gdzie się chować. Wykorzystują to jastrzębie i potrafią atakować stado po kilka razy dziennie.Całe szczęście,że dotychczas bezskutecznie. Zielononóżki natomiast starają się mieć jakąś osłonę nad głową i chowają się w ciągu dnia w kurniku i wszystkich innych możliwych miejscach.Aby im pomóc zbudowałem prowizoryczne zadaszenia z wikliny.Zaraz też zaczęły z nich korzystać.I nie tylko one,bo chowają się tam też kaczki.A ja w trakcie robienia tych zdjęć zaliczyłem kąpiel w stawie.
 
 
jaras 



Województwo: KUJAWSKO-POMORSKIE
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 91
Skąd: Unisław
Wysłany: 2006-11-27, 23:40   Zielononóżki
   Nr Tel.: 663 449 801


Nie rzuciło mi się w oczy inne ubarwienie. Jutro jeszcze sprawdzę,ale uważam,że to tylko gra światła na piórach.
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2268
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-28, 08:54   

Nie sądzę, aby to było srebrzyste kurczę. Po prostu lampa błyskowa dała nierównomierne naświetlenie. Podobnie ze zdjęciem "koguta z czerwoną piersią". Zdjęcia są takiej sobie jakości i nie oddają rzeczywistych kolorów.

Myślę, że tworzenie nowych odmian barwnych zielononóżek to idealne zadanie właśnie da nas. Stada reprodukcyjne mogą mieć kłopoty w przypadku takich zabaw. Przecież wymaga się od nich zielononóżek w czystej postaci. A nam, amatorom hobbystom, wszystko wolno. Trzeba znać swoje miejsce w szeregu. Może się trafi kilka osób, które chciałyby utworzyć stada reprodukcyjne (szczerze mówiąc według mojej wiedzy to na dzień dzisiejszy nie ma podstaw prawnych do tworzenia takich stad). Nie sadzę też aby interesowały nas związki i grupy producenckie mające za zadanie rozprowadzać miliony jaj i setki tysięcy tuszek.

Tu wielkie zadanie dla Ciebie, spificer, bo większość z nas nie wie co z czym kojarzyć. Nowe odmiany barwne zielonożek - to jest wyzwanie. Jesień to doskonała pora do zestawiania stad podstawowych i ustalania planów kojarzeń.
 
 
jaras 



Województwo: KUJAWSKO-POMORSKIE
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 91
Skąd: Unisław
Wysłany: 2006-11-29, 22:43   Zielononóżki
   Nr Tel.: 663 449 801


Załączam zdjęcia tej jaśniejszej kurki.Rzeczywiście jest bardziej cytrynowo żółta i pochodzi ze stada Pani Kwaśnicy.
 
 
anna czarnota 
Loża zasłużonych



Województwo: .;...
Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 15 Lip 2006
Posty: 235
Wysłany: 2006-12-03, 20:04   

Zasatanawiam się nad grzebieniem u mojej kury, bowiem zauważyła coś innego niz typowy pojedynczy grzebień. A są to zielononóżki pochodzące od tych z Chorzelowa w drugim pokoleniu. A to moje zielononóżki.
Ostatnio zmieniony przez anna czarnota 2006-12-03, 20:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
przemek89 



Województwo: wielkopolskie / lubelskie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 30
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 152
Skąd: Koło / Lublin
Wysłany: 2006-12-06, 00:06   

ja dodam ze w mojej okolicy sa zielononóżki ktore znoszą jaja z jasnozieloną skorópką i to jest prawda . mozliwe ze jeszcze w tym roku nabede takie stadko (przynajmniej 1 kogut i 2 kurki) ktore niosa takie jaja. jednak rozmawiałem ze znajomym (który chodował te kury i własnie od niego sie o nich odwiedziałem) i mowił ze ta cecha zielonych jaj nie zawsze jest przekazywana kolejnym pokoleniom. jednak w wiekszosci tak sie zdaza ze niosą zielone jaja. jezeli nabede te kurki to zrobie zdjecie ptakom jak i ich jajom a na wiosne mogłbym udostepnic jaja do wylęgu. jednak najpierw musze je nabyc i trafic w te , ktore niosą te niesamowite jaja. pozdrawiam przemek89
 
 
 
1goska
[Usunięty]

Wysłany: 2006-12-18, 09:44   

Witam,
Poszukuję kur o zielonych nogach, których jajka mają mało cholesterolu (moja ciostka miała takie w dzieciństwie, a było to bardzo,bardzo dawno temu). Czytając to forum doszłam do wniosku, że jak nic chodzi o kurę zielononóżkę. Tylko zdziwiło mnie, że na zdjęciach tych kur jakoś nie widzę, tych zelonych nóg, może to kwestia zdjęć, albo ja zbyt dosłownie nastawiałam się na zielony kolor, a to chodzi o to, że mają delikatny zielonkawy odcień?
Widziałam też nazwę zielonózka kuropatwiana, czy dobrze myślę, że to ta sama rasa, a ta kuropatwiana oznacza kolor, ubarwienie?
Na forum wyczytałam też, że nie każda kura, która ma zielone nogi, to rasowa zielononózka. Gdy będę kupować takie kury na rynku to skąd mogę mieć pewność, że kupuję właściwe zielononóżki? Jak je rozpoznać?
Wyczytałam, że te kury nie nadają się do trzymania w klatkach, zamknięciu, ale czy można je trzymać luzem, zupełnie luzem, beż żadnych zagródek, siatek? Ktoś na forum opisywał, że te kury świetnie uciekają przed jastrzębiem, a co z kunami, łasicami, lisami?
Ktoś też pisał, że te kury potrafią przejść wiele kilometrów, żeby wrócić do swojego kurnika, czy jak kupię dorosłe kury to czy one nie wrócą sobie po prostu do poprzedniego właściciela? co zrobić, żeby zostały i nieuciekały.
Czy ktoś ma pomysł jak szybko, tanio i łatwo zrobić kurnik? W innym dziale są zdjęcia pięknych kurników, ale są trochę za duże. Myślimy o maksimum 2 kogutach i 8 kurkach. Widziałam też takie gotowe drewniane domki z marketach, ale one z kolei kosztują po 2 tys zł. a szkoda mi tyle wydawać na dom dla 10 kurek. Szukałam, ale nigdzie nie widziałam ogłoszeń, żeby ktoś sprzedawał gotowy kurnik. Czy można kupić duża klatkę, np. jak króliki, położyć dach, czy to im wystarczy?
No i najważniejsze pytanie, gdzie kupić zprawdziwe zielonóżki? Czy są jakieś hodowle blisko Warszawy?
Czy lepiej kupować małe kurczaczki, czy już dorosłe? Boję się, że takie małe kurczaczki mogą nie przeżyć na podwórku (pies, koty) czy może nie słusznie się boję?
pozdrawiam,
P.S. Jestem mieszczuchem i laikiem jeśli chodzi o kury, więc proszę o trochę wyrozumiałości, jeśli zadałam jakieś banalne pytania....
 
 
Krzysiek Prokop 



Województwo: warm.-maz.
Pomógł: 6 razy
Wiek: 28
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 633
Wysłany: 2006-12-18, 16:40   

Mój znajomy, ma tylko wylaną posadzke,ściany obił deskami, na dach położył pape. Mówi, że taki kurnik doskonale się sprawuje, nawet jak nie jest ocieplony :-/ Jak są mrozy to nosi kurom 3 razy dziennie ciepłą wode, a nie wiem czy to dobrze. Podobno nie ma później żadnych problemów, ani z rozmnażaniem, czy kondycją ptaków.

Z tego co wiem to zielononóżki to bardzo wytrzymałe kury i powoli zaczynam się o tym przekonywać, chociaz mam je dopiero kilka miesięcy, zobaczymy jak przezimują :-D
 
 
1goska
[Usunięty]

Wysłany: 2006-12-20, 09:26   

Dziękuję za odpowiedzi, już wiem prawie wszystko.
Nie zależy mi, żeby kury zniosiły jajka na zimę, te kury to bardziej dla przyjemności, ale nie chcę też się nad nimi znęcać i chcę im zapewnić tak dobre warunki, jak tylko potrawię. Myślałam, że te kury dobrze znoszą mrozy, i że wystarczy im dać jakieś schronienie od deszczu i wiatru. Czyli teraz największym problemem, będzie wybudowanie domku dla kur.
P.S. Już zamówiłam sobie przez internet książki o hodowli drobiu, czekam na nie zniecierpliwością.
Pozdrawiam,
Goska
 
 
filip 
młody



Województwo: Dolnośląskie
Wiek: 29
Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 34
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-12-22, 18:32   

Posiadam zielononóżki i mam pytanie .Czemu w tym roku miałem taki mały wyląg kurcząt skoro w tamtym z większośći jaj wykluły się kurczaki ?jaka jest przyczyna?prosze o fachowe porady, z góry dziękuje
 
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2268
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-22, 19:37   

Na tak zadane pytanie nie można w ogóle odpowiedzieć ponieważ nie znamy żadnych szczegółów Twojej hodowli. Być może kurki przeszły jakieś infekcje, które ograniczyły wylęgalność? Jak były karmione? Czy kłopoty miałeś z zapłodnieniem jaj czy zamieralnością zarodków etc.
 
 
filip 
młody



Województwo: Dolnośląskie
Wiek: 29
Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 34
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-12-22, 19:57   

moje kury żywione są po gospodarsku podstawa to pszenica +kukurydza,gotowane ziemniaki ,odpadki kuchenne,co do infekcji nie jestem w stanie odpowiedzieć,ponieważ nie stwierdziłem niczego nie pokojacego ,dodatkowo przed lęgami dostały antybiotyk który zalecił mi weterynarz.kłopot był raczej z zapłodnieniem .Znajomy powiedział mi ze kury mogą byc za tłuste ,w takim razie proszę o rade jak żywić prawidłowo moje kury.Proszę mi wybaczyc za nie precyzyjne pytanie ale dopiero od nie dawna udzielam sie na forum.

[ Dodano: 2006-12-22, 20:00 ]
nie spodziewałem że na moje pytanie odpowie tak znany człowiek jak pan S. Roszkowski. Pozdrawiam.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,92 sekundy. Zapytań do SQL: 13