Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Czwartek 24 Lipca 2014 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mirek_60
2011-05-16, 20:23
Nasza - rodzima - mandarynka
Autor Wiadomość
el lobo 



Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 271
Wysłany: 2009-02-11, 20:41   Nasza - rodzima - mandarynka

Nasza „rodzima” mandarynka - problem uciekinierów z hodowli.

Mandarynki zostały uznane za krajowy gatunek lęgowy. Bezsporne jest to, iż populacja pochodzi od ptaków, które uciekły z hodowli, czy to w Polsce, czy u naszych sąsiadów. Czy rozsądne jest otaczanie ochroną każdego nowego gatunku, który pojawia się w środowisku?
Co złego może zrobić taka mała, kolorowa kaczuszka? Na całym świecie mnożą się przykłady niekorzystnego, czy nawet destrukcyjnego wpływu obcych gatunków na rodzimą faunę i florę, rejonu, w którym się pojawiły. Taka na przykład kaczka krzyżówka introdukowana w wielu rejonach świata w celach łowieckich stała się dużym zagrożeniem dla miejscowych gatunków kaczek, w Australii dochodzi do hybrydyzacji krzyózwki z kaczką pacyficzną, a w Afryce z kaczką żółtodziobą. W naszym kraju jakoś nikt nie chce dostrzec problemów, jakie niosą nieproszeni goście. Zamiast podejmować próby wyeliminowania obcych gatunków, które nie pojawiły się w sposób naturalny, ze środowiska, otacza się je ochroną. Komisja Faunistyczna na liście gatunków stwierdzonych w Polsce wyszczególnia kilka gatunków blaszkodziobych, które zakwalifikowane są do kategorii C, czyli gatunki introdukowane przez człowieka rozmyślnie bądź przypadkowo, i które utworzyły samodzielnie utrzymujące się populacje. Gatunkami tymi są: bernikla kanadyjska, gęsiówka egipska, mandarynka, sterniczka jamajska.
Zgodnie z przepisami o ochronie przyrody, wszystkie gatunki rodzimych blaszkodziobych, prócz gatunków łownych są ptakami chronionymi, czyli ochroną gatunkową objęci są również wyżej wymienieni przybysze.
W stosunku do trzech gatunków wysuwane są potwierdzone oskarżenia o bezpośredni, niekorzystny wpływ na gatunki europejskie, w przypadku mandarynki niekorzystne oddziaływanie może mieć charakter pośredni.
Bernikla kanadyjska pochodzi z Ameryki Północnej, gdzie została udomowiona w XVIII wieku. Ptaki przywiezione do Europy były utrzymywane w parkach i ogrodach w stanie półdzikim, jako ptaki ozdobne. Zbiegowie z hodowli, jak i ptaki celowo wypuszczane na wolność utworzyły na przestrzeni lat dzikie populacje na terenie północno-zachodniej Europy. Ekspansja bernikli trwa nieprzerwanie i podąża w kierunku wschodnim. Polskie bernikle to ptaki z zachodniej Europy i ze Skandynawii oraz zbiegowie z prywatnych ptaszarni i ogrodów zoologicznych. Bernikle są dużymi i agresywnymi ptakami, którym nie są w stanie stawić czoła rodzime gatunki gęsi. Są mniej płoche i akceptują tereny zurbanizowane, gdzie z powodzeniem przeczekują niesprzyjający okres zimowy. Agresja, plastyczność i duża podatność na hybrydyzację to główne zagrożenia ze strony bernikli.
Gęsiówka egipska pochodzi z Afryki. W Europie introdukowana w XVIII wieku na terenie Wielkiej Brytanii i Holandii, gdzie utworzyła dzikie populacje, rokrocznie zasilane zbiegami z prywatnych ptaszarni i ogrodów, w których utrzymywana jest w stanie półdzikim. Gatunek ten mimo afrykańskiego pochodzenia charakteryzuje się dużą odpornością. W starożytnym Egipcie gęsiówki były ptakami częściowo udomowionymi. Wskazuje to na dużą plastyczność tego gatunku. Ogólnie znana jest również agresywność i terytorializm tych ptaków, które nie wahają się nawet atakować łabędzi, zanadto zbliżających się do ich gniazda. U gatunku tego nie występuje sezonowa aktywność lęgowa, a przy odpowiednich warunkach i dostępie do pozywienia ptaki te mogą odbywać lęgi 2, a nawet 3 razy w roku.
Sterniczki jamajskie pochodzą z Ameryki Północnej. W Europie indrodukowane na terenie Wielkiej Brytanii w latach 60-siątych XX wieku. Rozrastająca się brytyjska populacja, zasilana zbiegami z hodowli stopniowo kolonizuje Europę. Sterniczki jamajskie notowane są już na Ukrainie, w Turcji, Izraelu i Maroku. Ekspansja tego gatunku to największe zagrożenie dla hiszpańskiej populacji sterniczki białogłowej. Obydwa gatunki bez problemu krzyżują się ze sobą. Przykład hiszpański może wskazywać, że w przyszłości problem hybrydyzacji może wystąpić na innych obszarach.

Mandarynki zamieszkują wschodnią Azję. Nigdy nie stwierdzono naturalnego pojawienia się tego gatunku w Europie. Mandarynki są najbardziej znanymi i najliczniej hodowanymi kaczkami ozdobnymi na świecie. Niewątpliwa uroda, sprawia, że często goszczą na parkowych jeziorkach i przydomowych stawach, gdzie z powodzeniem odchowują młode. Cześć młodych ucieka. Ptaki hodowlane są mniej płoche i łatwiej przystosowują się do sąsiedztwa ludzi. W ten sposób zbiegowie kolonizują dogodne siedliska na terenach zurbanizowanych. Powiększająca się populacja szuka jednak nowych siedlisk, a tym samym zacznie konkurować z krajowymi kaczkami „dziuplowymi”. Większa plastyczność, mniej wyspecjalizowany sposób odżywiania i wcześniejsze dojrzewanie są atutami mandarynek.
Niektórzy hodowcy w tej chwili mogą pomyśleć: „A co nas obchodzą obce gatunki? To problem ekologów.” Otóż nie i to, z co najmniej dwóch powodów.
Po pierwsze każdy gatunek uznany przez Komisję Faunistyczną za element krajowej awifauny zostaje jakby automatycznie objęty ochroną gatunkową. Przepisy o ochronie przyrody są tak sformułowane, że w przypadku blaszkodziobych nie wyszczególniają gatunków chronionych, a obejmują ochroną wszystkie krajowe gatunki, prócz wymienionych z nazwy gatunków łownych, którymi są: krzyżówka, cyraneczka, głowienka, czernica, gęgawa, gęś zbożowa, gęś białoczelna. Na hodowlę gatunków chronionych wymagane są zezwolenia. Im więcej ptaków będzie uciekać hodowcom, tym częściej będą obserwowane przez ornitologów i może okazać się, że w niedalekiej przyszłości do listy ptaków krajowych mogą dołączyć kolejne gatunki, chociaż by czarne łabędzie, które coraz częściej są obserwowane na wolności.
Drugim powodem może być nałożenie restrykcji na hodowlę, jeśli obcy gatunek wyrządzi szkody w środowisku. Odpowiadamy bezpośrednio za to, co nam ucieknie, więc nie będziemy mogli mieć do nikogo żalu, jeśli prawo zabroni nam hodowli. Wszyscy wiemy, jak: restrykcyjne, nieżyciowe i odstające od ustawodawstwa w innych krajach przepisy obowiązują w Polsce, więc kolejne kroki w zaostrzeniu prawa, chyba nikogo by nie zdziwiły. Nie był by to przypadek odosobniony, gdyż prawne zakazy posiadania zwierząt określonego gatunku, ze względu na zagrożenie ekologiczne z ich strony, występują w ustawodawstwie innych państw.
Na hodowcach spoczywa odpowiedzialność za ptaki, które hodują oraz obowiązek zapewnienia odpowiednich zabezpieczeń przed ucieczką. Szczególnie ważne jest to w przypadku blaszkodziobych, gdyż ptaki te, prócz kilku gatunków wrażliwych na zimno, mogą dość szybko przystosować się do życia na wolności. W naturze większość gatunków odbywa długie wędrówki z terenów lęgowych na zimowiska, więc przelot z jednego końca Polski na drugi, to żaden wyczyn, a znalezienie dogodnego siedliska w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, tym bardziej. W okresie zimowym, który poza drapieżnikami jest głównym czynnikiem eliminującym uciekinierów, takich jak bażanty, kuropatwy, papugi i egzotyka, ptaki wodne mogą znaleźć schronienie i pożywienie na niezamarzających rzekach i zbiornikach przyelektrownianych.
Istnieją dwa sposoby zabezpieczenia przed ucieczką, hodowla w wolierach lub kopiowanie skrzydeł. Barierą hodowli wolierowej jest to, iż nie sposób utrzymać w wolierze niektórych gatunków w stanie „lotnym”. Ze względu na specyfikę lotu, dużą szybkość osiąganą na małym dystansie, czy małe zdolności manewrowe często dochodzi do uderzeń w ściany woliery, które kończą się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią. Osobiście widziałem wiele takich przypadków i stąd moje przekonanie, że dla dużych ptaków wodnych bezpieczniejszym dla ich zdrowia rozwiązaniem jest pozbawienie ich możliwości lotu. Przy małych gatunkach, hodowla wolierowa ma sen, ale koszty budowy odpowiednio dużej woliery, liczącej kilkaset metrów kwadratowych, są dość wysokie. Nawet w przypadku małych gatunków istnieje również ryzyko urazów w przypadku nagłego spłoszenia ptaków. Spłoszone kaczki wpadają w panikę i lecą na oślep, uderzając w przeszkody. Woliery nie są również 100% gwarantem tego, że ptaki w nich przebywające nie wydostaną się na zewnątrz. Istnieje zawsze ryzyko uszkodzenia konstrukcji, czy to podczas wichury, obfitych opadów śniegu, czy innych nieprzewidzianych zdarzeń.
Kopiowanie, nazywane też kurtyzacją, całkowicie pozbawia lub znacznie ogranicza możliwości lotu. Zabieg ten wykonywany u jednodniowych piskląt jest dla nich praktycznie bezbolesny. Odpowiednio wcześnie wykonany nie powoduje nawet krwawienia w miejscu amputacji. Stosowane są różne metody kopiowania, od całkowitej amputacji części skrzydła, z której w przyszłości wyrastają lotki pierwszorzędowe, po takie, w którym pozostawia się taką długość, by mogły wyrosnąć 2-3 lotki pierwszego rzędu. Przy drugiej metodzie w przyszłości ptak będzie mógł podfruwać na wysokość kilkudziesięciu centymetrów, co ma uzasadnienie hodowlane w przypadku niektórych gatunków. Wielu osobom takie praktyki nie odpowiadają i zarzucają hodowcom okrucieństwo, wynikające z odbierania ptakom tego, co najważniejsze – możliwości lotu. Duża cześć przeciwników kopiowania skrzydeł to zwyczajni hipokryci, którzy jako alternatywę podają możliwość przycinania lotek, czyli pozbawienie możliwości lotu. Proponowana metoda, jest metodą nieskuteczną, gdyż lotki wymieniane są stopniowo i zanim wszystkie pióra będą dojrzałe i nadające się do wycięcia, ptak taki będzie już latał, gdyż do lotu wystarczy, że połowa lotek będzie całkowicie rozwinięta. Są wśród przeciwników również hodowcy innych ptaków, takich jak papugi, czy egzotyka, którzy nie widza nic złego w trzymaniu swoich podopiecznych w małych klateczkach, w których ptaki nie mogą latać, czy też w przycinaniu im lotek. Są też tacy, którzy negują kopiowanie skrzydeł, a popierają kastrację i sterylizację zwierząt, czyli pozbawienie zwierząt tego, co dla nich jest w istocie najważniejsze, możliwości rozmnażania, czyli przekazania swoich genów następnemu pokoleniu. Mimo obiekcji natury moralnej, kopiowanie jest rozwiązaniem stosowanym w całej Europie, zarówno w hodowlach armatorskich, jak i w parkach i ogrodach zoologicznych. Rozwiązanie to jest 100% skuteczne, jeśli chodzi o zabezpieczenie przed przedostaniem się gatunków z hodowli do środowiska i w takim aspekcie powinno być rozpatrywane.

Na zakończenie cytat z „Małego Księcia”: „Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś.”

Autor: Michał Bugajski

Powyższy tekst ukaże się w Wolierze 2/2009.
Jeśli ktoś chciał by go umieścić na swojej stronie lub forum, nie widzę przeszkód.
_________________
© Michał "Lobo" Bugajski
Ostatnio zmieniony przez mateusz20 2009-02-11, 20:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
tragopan 



Województwo: Śląski
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 192
Skąd: Aleksandria
Wysłany: 2009-02-13, 18:27   
   Nr Tel.: 504 008 332


el lobo, bardzo dobry artukół.
Hodowcy powinni zwracać większa uwagę, żeby im ptaki nie uciekały.
_________________

Hodowla głuszcowatych
Hodowla przepiórek
 
 
 
Karol Chmielewski 



Województwo: warmińsko - mazurskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 20
Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 358
Wysłany: 2009-02-13, 20:54   

Zgadzam się artykuł jest bardzo dobry. Miejmy nadzieję, że nauczy to coś niektórych hodowców.
Co do czarnych łabędzi to prawda. W mieście Ryn położonym niedaleko mnie na jeziorze pojawiła się dorosła para wraz z prawie dorosłym młodym. Jeden z dorosłych osobników miał zieloną obrączkę, więc był uciekinierem. Natomiast dwa pozostałe były bez, więc nasuwają się tu przypuszczenia czy ten młody nie był już wychowany na wolności. Łabędzie pojawiły się pod koniec 2008 roku, lecz nie wiem co dalej stało się z ptakami, ale wiem jedno Ci co opisywali całą to sytuację nie znali się zbyt dobrze na tym.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© Design by Bunet.pl® - Krak򵞲008 Wszelkie prawa zastrzeÂżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,89 sekundy. Zapytań do SQL: 13