Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Piątek 15 Grudnia 2017 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Swobodne utrzymywanie samców bażantow
Autor Wiadomość
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 167 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7487
Wysłany: 2009-11-27, 08:44   Swobodne utrzymywanie samców bażantow

Dla ludzi, którzy nie mogą lub nie chcą hodować bażantów, a są zafascynowani ich urodą, alternatywą jest trzymanie ich w charakterze ptaków ozdobnych, swobodnie chodzących po ogrodzie. Do tego celu nadają się zwykłe, pospolite ale bardzo piękne gatunki: bażant złocisty, diamentowy, królewski i mieszańce tych gatunków. Oczywiście same samce.
Bażanty mimo wielu lat hodowli, to ptaki dzikie i aby mogły swobodnie chodzić po ogrodzie musi być spełnionych kilka warunków.
Najważniejsze,to ogrodzenie,.musi być szczelne, bez dziur, jeżeli ptaki będą chodziły po całej posesji trzeba także zabezpieczyć bramę lub furtkę, wysokość płotu nie powinna być niższa niż 1.60 cm..
Wielkość ogrodu też ma znaczenie, nie powinien być zbyt duży max..300 m2. Na zbyt dużym ptaki będą dzikie. Jeżeli nasz ogród jest większy, to lepiej wydzielić pewien obszar - najlepiej taki na którym najwięcej przebywamy. Chodzi o to, aby mieć stały kontakt wzrokowy z ptakami.
Ja w ten sposób utrzymuję 6 bażantów ; złocistego, bananowego, diamentowego i mieszańce (złocisty z diamentowym, diamentowy ze złocistym i srebrny z swinhoe. Mieszańce są równie piękne jak ptaki rasowe.
Woliera
Każdy ptak musi mieć swoją wolierę. Ja mam 6 wolier o wym.2 x1,5 x 2, które są ustawione szeregowo. Zadaszenie jest z desek pokrytych papą, ściany północna i zachodnia są zabudowane. Na pozostałych ścianach i ściankach działowych pomiędzy wolierami znajduje się siatka, po to by ptaki miały kontakt wzrokowy z sobą. Ściany zabudowane od wewnątrz pokryte są plastikowymi panelami. Podłoże to ziemia z piaskiem. W każdej wolierze znajdują się pojemniki na pokarm i wodę, a także dwie żerdzie na różnych wysokościach. Niższa ułatwia ptakom wskoczenie na wyższą na której najchętniej przesiadują i nocują. Ptaki zamykane są w wolierach zamykane na noc, w czasie choroby i w razie agresji, która może wystąpić w okresie godowym. Wtedy trzeba ptaka odizolować. Natomiast w czasie dnia woliery są otwarte.
Wybieg
Najlepiej duży trawnik, pod płotem powinny rosnąć krzewy. Mogą być to rośliny ozdobne, owocowe,.trawy typu miskant. Drzewa powinny rosnąć w pewnym oddaleniu od płotu, a ich gałęzie należy od dołu obciąć do wys.2m. Dotyczy to drzew liściastych ponieważ iglastych nie podcinamy. Na moim trawniku rośnie mniszek lekarski, krwawnik, koniczyna biała, a pod krzewami gwiazdnica. Trawnik należy regularnie kosić. Ptaki powinny mieć także dostęp do piasku w nasłonecznionym miejscu, aby mogły zażywać kąpieli.
Zakup ptaków
Kupujemy bażanty dorosłe lub młode. Nigdy do ptaków dorosłych nie dołączamy młodych, ponieważ traktowane są jak kury,. Jeżeli już kupimy młodego, to musimy go odizolować, najlepiej tak aby dorosłe ptaki go nie widziały. Widok młodego osobnika może doprowadzić do walk dorosłych samców Nie ma znaczenia czy kupujemy ptaka kopiowanego czy nie, ponieważ wszystkim bażantom należy regularnie podcinać lotki 1 i 2 rzędu w obu skrzydłach, aby uniemożliwić im podfruwanie.
Karmienie
Karmimy tylko w wolierach. Rano ptaki wypuszczamy a resztę ziarna zabieramy. Wiosną nie podajemy skiełkowanych nasion ani pokarmów o dużej zawartości białka bo mogą one stymulować ptaki do toków. Podajemy je w okresie pierzenia W czasie dnia karmimy tylko w naszej obecności, sypiemy przysmaki (słonecznik,proso) blisko ptaków. Chodzi o to aby ptak skojarzył nas z jedzeniem .Z biegiem czasu ptaki same zaczną do nas podchodzić,domagając się przysmaków lub zaczną jeść z ręki.
W czasie lata same znajdują pożywienie, dodatkowo daję im jabłka, gruszki. Wiśnie, śliwki, porzeczki i agrest rośnie w ogrodzie i zjadają ile chcą. Nie niszczą trawnika, kwiatów w donicach ,pojemnikach i rabatach, są wręcz pożyteczne – zjadają ślimaki.

Nie należy się spodziewać, że nowo kupione ptaki wypuszczone z woliery zaczną spacerować po ogrodzie. Zaszyją się w krzakach lub będą biegały wzdłuż ogrodzenia tam i z powrotem. Jedne ptaki szybko się przyzwyczajają, innym zajmuje to dużo czasu. Nie oswajamy , nie bierzemy ich do rąk, nie głaszczemy. Po pewnym czasie przestaną kryć się po kątach i zaczną spacerować po całym terenie. Wtedy dopiero widać całą urodę tych ptaków. Wieczorem należy je zamknąć, robimy to spokojne, bez krzyków, powoli zaganiamy je do wolier. Z czasem nauczą się i same wieczorem do nich wejdą. Zdarza się, że 2 lub 3 ptaki wchodzą do jednej, wtedy czekamy aż siądą,wchodzimy , łapiemy ptaka i przenosimy.
Moje podchodzą do domowników, ignorują obcych i psa.

Wiosną w okresie godowym należy po wypuszczeniu je obserwować,osobniki agresywne należy zamknąć. Najspokojniejszym ptakiem u mnie jest mieszaniec srebrnego z swinhoe, cały dzień spędza obok bramy wjazdowej, królewski nie lubi diamentowego a złocisty bananowego. Te relacje między nimi są bardzo płynne,jednego dnia są w stosunku do siebie agresywne a drugiego się ignorują.

Ptaki zimują w wolierach,oczywiście też możemy je wtedy wypuszczać.
Można je trzymać z kaczkami mandarynkami, karolinkami, góropatwami skalnymi ,kurami ozdobnymi,ale bez kogutów, które potrafią być agresywne w stosunku do bażantów.
Wszystkie w/w ptaki chodzą wolno.
Jest to ciekawy sposób na uatrakcyjnienie ogrodu, wymaga trochę wysiłku i cierpliwości, ale naprawdę warto.
11
 
 
 
krzyho0661 


Województwo: Lubelskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 89
Skąd: Macoszyn
Wysłany: 2010-03-13, 14:34   

A niebedzie zadnych problemów jak bażanty łowne będą przebywać na jednym podwórku z innym drobim ( kurami i Perliczkami) ?
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 167 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7487
Wysłany: 2010-03-13, 15:55   

U mnie nie było problemów. Jedynie koguty czasami je przeganiały :D
 
 
 
krzyho0661 


Województwo: Lubelskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 89
Skąd: Macoszyn
Wysłany: 2010-03-13, 18:04   

Kury może i przeganiały, ale wątpię czy perliczki dadzą się przeganiac....., Perlice są bardziej zadziorne niż kury i mogą dużo zamieszania zrobić.Pozdrawiam
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 167 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7487
Wysłany: 2010-03-13, 18:17   

krzyho0661, Nie przeczytałeś ze zrozumieniem, to koguty przeganiały bazanty :D
 
 
 
krzyho0661 


Województwo: Lubelskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 89
Skąd: Macoszyn
Wysłany: 2010-03-13, 18:36   

Sory za pomyłke, myślałem że chodzi ci o koguty bażantów...
 
 
dzik 


Województwo: wielkopolska
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 103
Wysłany: 2010-03-13, 18:45   

Dzisiaj byłem u takiego Pana kupić jaja lęgowe od indyków i on miał samca bażanta łownego też był oswojony chodzi razem z indykami po wybiegu ok 2000m i nie jest tak bardzo zdziczały. Do nas nie podchodził ale do właściciela owszem.
Ten bażant ma już 4lata i ten Pan mówił że kiedyś zginoł i go miesiąc nie było ale wrócił. Może poszedł szukać sobie jakiejś Panienki :diabel:: bo to tak jakoś na wiosne było.
Ostatnio zmieniony przez dzik 2010-03-13, 18:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
18marcinnn 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 14 razy
Wiek: 27
Dołączył: 06 Cze 2008
Posty: 963
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: 2010-03-13, 19:31   

Cytat:
Ten bażant ma już 4lata i ten Pan mówił że kiedyś zginoł i go miesiąc nie było ale wrócił.

a to on bez podciętych lotek jest utrzymywany luzem?? i nie wieje?
_________________
mój temat: http://www.forum.woliera....ight=18marcinnn
moje zdjęcia:
http://www.garnek.pl/myarcin/a
 
 
dzik 


Województwo: wielkopolska
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 103
Wysłany: 2010-03-13, 19:38   

On nie ma obciętych lotek jak byliśmy u niego to ten bażant na kurniku sobie siedział.
On tam jest od pisklaka (kura go wysiedziała) więc nie zna wolności czasami wyskoczy za ogrodzenie ale wraca.( on myśli że jest kurą :D nikt mu nie powieział że jest bażantem :d )
Ostatnio zmieniony przez dzik 2010-03-13, 19:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 167 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7487
Wysłany: 2010-04-30, 14:41   

dino15124, Łowne oswajają się tak samo jak inne. Ale radzę uszczelń płot, zastaw wszystkie dziury bo nie upilnujesz :D
 
 
 
dino15124
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-30, 15:00   

Bardzo dziękuje za odpowiedź ;) Myśle że dzisiaj lub jutro będe je miał ;) Miesiąć na oswojenie się ze mną wystarczy? :D :P
 
 
alan1980 



Województwo: Mazowieckie
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 180
Skąd: Płońsk
Wysłany: 2010-04-30, 15:39   

dino15124, trudno powiedzieć czy miesiąc wystarczy. Ptaki jak ludzie maja różne temperamenty. Najważniejsze pamiętaj nic na siłę. Życzę cierpliwości oraz sukcesu oswojeniu tych bażantów ;) .
_________________
www.ozdobneptaki.pl
 
 
dino15124
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-30, 19:11   

No mongołki już kupione ;) Kurki już się uspokoiły kogut troszke jeszcze nie spokojny ale dam im tyle czasu ile bedzie potrzeba ;p Narazie niech się ze mną zapoznają wzrokowo i zapachowo a potem gdy będe otwierał wolierę i będą podchodzić to się zobaczy ;) Pozdrawiam!
 
 
tajwan 


Województwo: Zachodniopomorskie
Dołączył: 22 Mar 2012
Posty: 2
Wysłany: 2012-09-06, 11:55   

W tym roku wiosną wypuściłem z woliery samca bażanta srebrzystego z podciętymi lotkami i jak do tej pory grzecznie spaceruje po podwórku razem z kurami ozdobnymi, perlicami i indykami. Drobne utarczki się zdażają, ale nic poważnego. Na początku dużo chodził wzdłuż ogrodzenia w jedną i drugą stronę, jednak teraz już tak nie robi. Lotki mu odrosły, ale tylko raz zdażyło mu się uciec poza siatkę ogrodzenia, jednak kiedy to zrobił, zamiast uciec dalej, to tylko chodził wzdłuż ogrodzenia próbując się dostać z powrotem na podwórze. Czasem wskakuje na gałęzie jabłoni w sadzie, ale nie wysoko (drzewa rosną przy samym ogrodzeniu). Wieczorem zaganiam go do woliery, do której grzecznie wchodzi. Gdy raz tego nie zrobiłem, to nocował na drzewie wysoko, ale rano nigdzie nie uciekł. Czasami zaleca się do jakiejś kury. Najbardziej lubi przebywać z indykami. Interesuje mnie dlaczego tylko samce można wypuszczać, a samice tak lubią uciekać? Czy to w ogóle fakt potwierdzony?
 
 
Tban 


Województwo: dolnośląskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 90
Wysłany: 2012-09-06, 12:18   

u moich teściów była kura łowna która rok chodziła z kurami nieprzycięta spała w kurniku ogrodzenie mogła przeskoczyć w każdej chwili potem ją sprzedali :diabel::
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,39 sekundy. Zapytań do SQL: 11