Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Piątek 07 Sierpnia 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Esterki
Autor Wiadomość
el lobo 



Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 331
Wysłany: 2020-01-24, 17:24   Esterki

Moje miksy na kolorowe jajka. Opinie, uwagi mile widziane.















_________________
© Michał "Lobo" Bugajski
 
 
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 497
Wysłany: 2020-01-24, 17:50   

Dla mnie świetne, choć pewnie wzięcie by miało kolorowe ubarwienie. Ludzie wezmą je za gigantyczną araucanę po fenotypie i się będą kłócić, że jest wersja lżejsza i ciężka i że araucana niesie ''czkoladowe''jaja.
Ostatnio zmieniony przez Krzysiek 2020-01-24, 17:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 66
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2299
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-24, 19:17   

Tutaj kluczem do powodzenia jest jajko a nie "kolorowa kura". Czym bardziej prosta barwa tym lepiej. Zapewne nie masz, Michał, ambicji standaryzowania swojej pracy ale jakbyś ją miał, to doszedłby dodatkowy spory problem ze stabilizacją.

Czy wszystkie kury niosą jajka w jednej barwie?

Jak udało Ci się osiagnąć taką masę jajek?
Z całą pewnością mamy tu do czynienia z efektem heterozji bo kury z krzyżówek w F1, a nawet w F2 niosą dużo większe jajka niż stado homozygotyczne. Dlatego tę właśnie "heterozję" wykorzystuje się w przypadku niosek towarowych. Ci, którzy tworzą nowe rasy wiedzą o co chodzi. Pierwsze krzyżówki selekcyjne są nie tylko zdrowe, mają "wybujałość" pod względem masy ciała ale też niosą właśnie większe jajka niż kury ze stad ustabilizowanych.
_________________
http://www.blog.woliera.com/
 
 
BARciak 


Województwo: Śląskie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Sty 2019
Posty: 266
Skąd: powiat Żywiecki
Wysłany: 2020-01-24, 19:52   

Fajne. Większość w mojej ulubionej barwie :)
_________________
Pozdrawiam, BARciak
 
 
el lobo 



Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 331
Wysłany: 2020-01-24, 20:22   

Ptaki na zdjęciach to 3 i 4 pokolenie wyselekcjonowane z mieszanek i rozmnażane bez dolewek ras wyjściowych. Równolegle utrzymuje stadka złożone z osobników mieszanych i rasowych w celu uzyskania kur homozygotycznych pod względem cech które jeszcze dopracowuje. W tym roku mam już tylko 2 takie stada. Jedno nastawione na uzyskanie homozygotyczność w opierzeniu skoków, drugie na krótkonożność.
Pokrój jest zaskakująco wyrównany jak na tak krótki czas. W tej chwili tylko opierzenie skoków występuje niepełnie w stadzie oraz grzebienie w dużej części są heterozygotyczne.
Wielkość jajek może pochodzić od maransów, leghornów albo to spadek po minorce, nie zastanawiałem się nad tym. Zawsze niosły spore jajka i do lęgów wybierałem też tylko duże.
Co do barwy skorupki to niosą w różnych odcieniach oliwki do khaki, odcień ma takie samo spektrum jak jaja maransów i ta sama kura może znieść diametralnie różne jajko w zależności od długości dnia, pokarmu i częstotliwości niesienia.

Jeśli chodzi o ubarwienie to na obecnym etapie docelowym jest niebieskie psełdołuskowane, ale też rozważam wprowadzenie barwy pszenicznej by uzyskać kury o białych brodach lub takie:
_________________
© Michał "Lobo" Bugajski
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 66
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2299
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-24, 22:19   

Jastrzębiatość tylko na grzywie i pokrywach skrzydeł a na pozostałych częściach ciała już nie? Pierwszy raz coś takiego widzę. Ustabilizowane lub czy jest szansa na stabilizację takiej barwy? Czy to tylko taki wybryk?
_________________
http://www.blog.woliera.com/
 
 
el lobo 



Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 331
Wysłany: 2020-01-24, 23:35   

Tak prążki tylko na grzywie, pokrywach skrzydeł i siodle. Pytałem o ta barwę na internetach i nikt nie był w stanie powiedzieć co to jest, więc trochę potestowałem i chyba wiem co i jak. Barwa jest jak najbardziej powtarzalna, co roku mam po kilka takich, ale jeszcze nie trafiła się taka sztuka, która kwalifikowała by się do dalszej hodowli w moim projekcie.
_________________
© Michał "Lobo" Bugajski
 
 
Goniec 



Województwo: Lubelskie
Wiek: 28
Dołączył: 24 Paź 2011
Posty: 101
Skąd: Sobibór
Wysłany: 2020-01-25, 00:00   

el lobo, Czy klują Ci się kury w tej barwie, a jeżeli tak, to czy masz ich zdjęcia?
 
 
el lobo 



Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 331
Wysłany: 2020-01-25, 00:14   

Tak, kury też się wylęgają. Mam zdjęcia takich kur. Nie pokażę ich, bo na kurach widać jakie geny wchodzą w grę, a nie chcę , żeby mi ktoś zwędził ten kolor, zanim go nie utrwalę u siebie.
_________________
© Michał "Lobo" Bugajski
 
 
Goniec 



Województwo: Lubelskie
Wiek: 28
Dołączył: 24 Paź 2011
Posty: 101
Skąd: Sobibór
Wysłany: 2020-01-25, 00:20   

Ok, rozumiem. Więc trzymam kciuki za szybkie ustabilizowanie, a tym samym zaspokojenie naszej ciekawości 🙂
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 66
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2299
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-25, 00:27   

el lobo napisał/a:
Tak, kury też się wylęgają. Mam zdjęcia takich kur. Nie pokażę ich, bo na kurach widać jakie geny wchodzą w grę, a nie chcę , żeby mi ktoś zwędził ten kolor, zanim go nie utrwalę u siebie.

Michał, ale pojechałeś.
Ci, którzy potrafią rozróżnić barwę z serii kuropatwianych od tej z e^b, choć koguty tak samo wygladają jest garstka. Zobacz jak nazywana jest barwa e^b u brahmy? To tylko oczywiście przykład. A ta garstka jest zajęta własnymi projektami. Pozostałe 99% populacji lata z wywieszonem językiem po różnych Monorach i skupuje co się da.
Nikt Ci nic nie ukradnie, bo aby ukraść potrzebna jest wiedza!!!
Po prostu.
_________________
http://www.blog.woliera.com/
 
 
el lobo 



Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 331
Wysłany: 2020-01-25, 10:13   

Na razie takie kury mam w araukanach.


_________________
© Michał "Lobo" Bugajski
 
 
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 497
Wysłany: 2020-01-25, 17:49   

Nie mam pojęcia co spowodowało pręgowanie piór jedynie na ''górze '' u kogutów, ale z tego co widzę to jastrzebiatość dotyczy jedynie piór związanych z dymorfizmem płciowym. Być może jest to analogiczne do ''czubatości'' i jest spowodowane ''transplantacją'' skóry na części związane z dymorfizmem. Kogut z broda ma trochę rozlanego pręgowania poniżej, natomiast ten bez brody nie. U samic powinny być pręgowane jedynie pióra grzywy. Do niedawna sądzono, że prążkowanie powoduje apoptoza - wymieranie melanocytów, ale to nie były mamuty, jakby powiedział Maksiu. Obecnie wiadomo, że jest to spowodowane zróżnicowaniem, co wiąże się z mutacją powodującą wyczerpania pewnej grupy melanocytów. Jastrzębiatość powodują trzy geny. Dwa z nich to wynik dwóch późniejszych mutacji punktowych połączonych z płcią i utrwalonych przez człowieka. Pierwsza to mutacja regulacyjna. Czyli zgodnie z ewolucją Twoje koguty wyglądają na typ mutacji regulacyjnej, jednak w jaki sposób ''cofnąłeś'' ewolucję do stanu wyjściowego nie wiadomo. Być może przez białego leghorna. Ważne, że już jest, tylko jak to utrwalić? Może na zasadzie pierwszej mutacji ubarwienia u kurcząt jaką jest ER, co także by potwierdzało pręgowanie piór szyi u samic. Być może wpływ ma także ''krew'' maranów, gdyż przy odtwarzaniu rasy pewien Anglik,krzyżował je na potęgę z langshanem i to oryginalnym azjatyckim. Oryginalny langshan nie ma genów ,,żółtej skóry'' więc marany do tej pory nie posiadają zbyt wielu czynników wpływających na barwę, czyli tych wszystkich pierdół jak wzmacniacze i ograniczniki, choć jeden z kogutów ma żółte skoki. Marany są także jastrzębiate, więc pewnie to od nich. Na niebieskim ładnie widać to pręgowanie, ale na czarnym będzie gorzej, zresztą chyba takie zdjęcia są w dziale -genetyka. W każdym razie potrzebna jest podobna samica, ale wiem z doświadczenia, że takich wtórnych samic z jastrzebiatością lęgnie się bardzo mało.
Ostatnio zmieniony przez Krzysiek 2020-01-25, 18:11, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Sławek G. 


Województwo: Świetokrzyskie
Dołączył: 04 Sty 2012
Posty: 109
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2020-01-25, 23:34   

W USA i Anglii, takie kury są bardzo popularne i nazywają się Easter Egger lub Olive Egger (przy jajku oliwkowym). Generalnie robione pod kolorowe jajka i dobrą nieśność w warunkach chowu amatorskiego, z materiału wyjściowego Araucana, Maran i Legar (lub mu podobne) w różnych proporcjach i różnorakich krzyżówkach. W przeciwieństwie do twoich Esterek, u tamtych nie widziałem aż takiej powtarzalności fenotypowej co do budowy ciała.
Mam takie pytanie, idziesz w kierunku jakiegoś konkretnego koloru jaj, czy raczej całkowita heterozygotyczność pod tym kątem?
A i jeszcze jedno, rewelacyjne wielkie jajka, spróbuj to jakoś utrwalić.
Choć zgodzę się z Panem Stanisławem, że heterozja początkowo może dawać takie efekty. Kiedyś skrzyżowałem kury z mocno oddalonych od siebie genetycznie populacji. Linia mateczna to kury które nosiły bardzo duże jaja ok. 70g-80g i miały bardzo dobrą nieśność. Natomiast linię ojcowską cechowała fatalna nieśność na poziomie kilkunastu jajek, tylko w okresie lęgowym o wadze 40g-50g. Oczywiście mix ten robiłem dla uzyskania pewnych cech budowy a nie cech użytkowych, dodatkowo chodziło mi o koguty anie kury, no ale że te już były podchowane, to je zostawiłem jako użytkowe, bo może coś tam zawsze zniosą. Jakie było moje zdziwienie, jak się okazało, że ów kury zaczęły mi nosić jaja po 100-110g każde jedno, a bardzo dużo było takich co 2-3dni po 130g i więcej. Normalnie kurom dupy rozrywało. Niestety do F2 już tego nie ciągnąłem.
 
 
el lobo 



Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 331
Wysłany: 2020-01-26, 08:49   

Krzysiek zdemolowałeś moją teorię, którą sobie układałem od dobrych 2 lat , bo ja głupi myślałem że to tylko fartowna kombinacja powszechnych genów. Fakt, że w tych ptakach dużo jest marana i araukany, ale prążki to one mają po amroku.
Tak ubarwionych sztuk co roku wychodzi kilka. Są i kury w tym. Po prześledzeniu ich pochodzenia założyłem , że za takie ubarwienie odpowiada następująca kombinacja: baza ER + jastrzębiatość + niebieski + melanizacja + srebrzystość. Do sprawdzenia miałem jeszcze czy mahoń tu nie odgrywa jakiejś roli oraz gen Db bo on siedział w maranach, które przywlokłem z Belgii na nioski.

Tu kura w tej barwie. Tak jak napisałeś prążki tylko na grzywie. No i najważniejsze, prążki wychodzą dopiero przy pierzeniu na upierzenie dorosłe.



_________________
© Michał "Lobo" Bugajski
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,99 sekundy. Zapytań do SQL: 15