Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Niedziela 31 Sierpnia 2014 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: SERAMA
2011-08-09, 23:45
Na temat LISÓW i nie tylko
Autor Wiadomość
minizoo 



Województwo: śląskie
Pomógł: 19 razy
Dołączył: 08 Cze 2007
Posty: 565
Skąd: sląskie
Wysłany: 2011-01-05, 19:54   

farmer2 no nie wiem, moja dixi mimo że miesza w ogrodzie zjadła by kury :d


Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---



Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---



Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________
www.minizooherud.npx.pl
 
 
ONAG 



Województwo: Małopolskie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 691
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2011-01-05, 21:00   

Piękny ten twój "owczarek" :diabel::
Ostatnio zmieniony przez ONAG 2011-01-05, 21:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Reńka 


Dołączyła: 12 Mar 2007
Posty: 24
Wysłany: 2011-01-06, 00:35   

Moje ostatnie 2 kury (resztę zjadł lis) oddałam koleżance jesienią 2009, od tej pory nie mam nic, a lisek jednak regularnie odwiedza mój ogród, teraz w mrozy przychodzi prawie co noc. Nie wiem na co on liczy. ;) Nie ucieka na widok człowieka, raczej odchodzi sobie spokojnie. Przez niego będę musiała ograniczyć trzymanie kur do woliery, a wypuszczać tylko pod kontrolą.
Mimo że mieszkam blisko centrum Warszawy, miasto się coraz bardziej rozrasta, lisów wcale nie ubywa, a tylko robią się bardziej śmiałe (czytaj bezczelne). :hmm:
 
 
ShowGirl 



Województwo: łódzkie
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1383
Wysłany: 2011-01-06, 12:02   

Liczy że mu wystawisz jakąś karmówkę;) Nornice i myszy powytruwane, żaby pomrożone pod śniegiem albo porozjeżdżane, na ptaki jest wielu latających chętnych, kur jak na lekarstwo, bażantów niet, przepiórki wybite lata temu, nie ma się co dziwić:/
_________________
głównie białe kury .
mój wątek : http://www.forum.woliera....p?p=83910#83910
córeczka znajomych potrzebuje pomocy : http://www.forum.woliera....p=134601#134601
 
 
Reńka 


Dołączyła: 12 Mar 2007
Posty: 24
Wysłany: 2011-01-06, 14:47   

Dokarmiamy bażanty, przychodzą rano na pszeniczkę, dzisiaj był jeden kogut (stały bywalec) i dwie kury (przychodzą rzadziej). Bałam się że mogą zostać ofiarami tegoż liska, jednak są inteligentne, śpią wysoko na drzewach, młodszy mniejszy kogut zniknął.
Ostatnio zmieniony przez Reńka 2011-01-06, 14:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Akacja 


Województwo: Zachodniopomorskie
Wiek: 36
Dołączyła: 20 Wrz 2010
Posty: 4
Wysłany: 2011-01-11, 21:08   

Siatka leśna nie jest dla lisa żadną przeszkodą, ogrodzenia elektryczne są dość skuteczne, tyle, że trudne w utrzymaniu, ze zwględu na konieczność ciągłej kontroli, czy nie ma przebicia, i co tu mówić, dobry elektryzator jest drogi, nawet kilkaset zł, do tego izolatory i drut, ewentualnie jeszcze droższa siatka. A to dopiero początek wydatków, bo i za prąd trzeba zapłacić... Wkopanie siatki w ziemię jest średnio skuteczne, bo lis odpowiednio zmotywowany potrafi pazurami rozciągnąć nawet zwykłą siatkę ogrodzeniową. A motywację to one mają tłustą i gdaczącą .Mieszkam na wsi, i lisów mam w okolicy sporo, ale moim głównym problemem są jastrzębie, które wybierają kury w ciągu dnia, i psy sąsiadów, skuteczniejsze od niejednego lisa. A na to sposobu nie ma.
 
 
kazik91 


Województwo: Dolnośląskie
Wiek: 23
Dołączył: 06 Sie 2011
Posty: 4
Wysłany: 2011-08-11, 13:41   

mateusz20 napisał/a:
Ja jak już wcześniej mówiłem przystąpiłem do stażu, a teras do kursu łowieckiego tylko po to, aby gnębić rudzielce.

Kolego co z Ciebie za myśliwy jak nie masz szacunku do zwierzyny ,,Gnębić rudzielce"
Lis jest takim samym zwierzęciem jak Daniel czy Ryś. Więc się zastanów bo bycie myśliwym to pasja a nie gnębienie zwierząt !!! Prawdziwy myśliwy szanuje każde zwierzę !

A co do lisa myśliwi lisów nie strzelają ponieważ w dzisiejszych czasach myśliwemu koło łowieckie nie zwraca nawet pieniędzy za nabój, a kiedyś było tak robione, po drugie myśliwy nie może strzelać w obszarze domostw, a na polach może oddać strzał tylko jeżeli nie ma domów w odległości 200 m.

Koledzy podam wam dobry sposób na odstraszenie lisa weźcie od fryzjera reklamówkę włosów
i kępki tych włosów pozawieszajcie nisko na ogrodzeniu. Na jakiś czas podziała.

Darz Bór :)
 
 
izetta 



Województwo: wielkopolskie
Pomogła: 12 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 4234
Skąd: Mosina
Wysłany: 2011-12-02, 15:20   

Ja mieszkam przy Wielkopolskim Parku Narodowym. Za domem mam "resztkę" lasu, bo resztę wycięli jak kładli rurociągi od wody i gazu. Mam kurki, ale mam też psy. Jeden typowy kanapowiec, ale dwa są zawsze na dworze. W dzień zaknięte na wybiegu od strony lasu a w nocy biegają po całej działce. Do mnie żaden lis jeszcze nie zajżał. Natomiast do sąsiada, po drugiej stronie ulicy tak. Zagryzł mu jedną kurę a koguta sąsiad musiał uśpić. Mają pieska ale w 75% jest to kanapowiec, czasami wychodzący na dwór, bo teraz jest już zimno.
Moje psy skutecznie pilnują by żaden lis nie wlazł do kurek. Wybieg mogą obejść z każdej strony, więc jest bezpieczny. Zapach ich widocznie go odstrasza
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=13360
http://izetta-nawariackichpapierach.blogspot.com/
 
 
matias 


Województwo: mazowieckie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 112
Wysłany: 2011-12-02, 19:53   

lisy to najbardziej pożyteczna grupa zwierzat dzikich , reguluje populacje ptaków.
Myśliwi to dopiero u mnie jak sezon dokarmiania zwierząt to karmików jak na lekarstwo,ale polować to chętnie. Mój stosunek do lisów jest taki że wszystkie odpadki po zabiciu ptaków na mięso wnętrzności wynoszę lisom .Jestem z tej współpracy bardzo zadowolony ,na swoim polu mam parę lisów które co rok mają młode.Pamiętam jak jednego roku małe liski buszowały w ziemniakach , uroczo wyglądały.
ochronna przeciw wściekliżnie sprawiło że lisy dobrze się mają
Pozostaje nam tylko lepsze mocniejsze woliery budować i plinować naszych podpoiecznych najlepiej jako stróze sprawdzają się gęsi.
 
 
18marcinnn 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 13 razy
Wiek: 24
Dołączył: 06 Cze 2008
Posty: 886
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: 2011-12-02, 21:13   

matias napisał/a:
lisy to najbardziej pożyteczna grupa zwierzat dzikich , reguluje populacje ptaków.

Zgadza się są bardzo pożyteczne, ponieważ ich głównym pożywieniem są gryzonie wszelkiej maści, ptaki to jedynie dodatek do ich diety ;)
_________________
mój temat: http://www.forum.woliera....ight=18marcinnn
moje zdjęcia:
http://www.garnek.pl/myarcin/a
 
 
marcin1969 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2011
Posty: 314
Skąd: gm Kleszczów
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2011-12-02, 21:50   
   Nr Tel.: 693157569


18marcinnn, matias,

A poza tym to na polach mamy coraz mniej zajęcy ,bażantów i kuropatw to wszystko między innymi dzięki szerzącej się populacji lisów . Lis poluje w nocy , tylko jak suka ma małe to w dzień potrafi się wedrzeć do kurnika.
Najlepsze rozwiązanie to ogrodzenie z siatki na dwa metry i pod nim fundament na 50 cm w ziemię.
A szczepienia lisów cóż szczepi się ale nikt nie udowodnił ,że ta szczepionka działa i to że lisów jest coraz więcej to nie zasługa szczepionki. Kiedyś lis był wartościową zdobyczą dla myśliwego i kłusownika , cóż moda na naturalne kołnierze zniknęła a wraz z nią zmalał popyt na lisy.
Rosnąca populacja lisów sprzyja szerzeniu się właśnie wścieklizny . Mimo szczepień corocznie w Polsce odnotowuje się nowe ogniska choroby, cóż natura sama pomaga.

Każde zwierzę ma swój osobisty urok .
Ja osobiście w lisach nie widzę sprzymierzeńca.
 
 
marcin1969 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2011
Posty: 314
Skąd: gm Kleszczów
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2011-12-02, 21:59   
   Nr Tel.: 693157569


Akacja,

Możesz spróbować tego
http://allegro.pl/odstras...1916581458.html
lub podobnego
włosy pomogą ale na tydzień -dwa potem trzeba wymieniać ,leprze są zwykłe kostki do wc kawałki zawieszone przy ogrodzeniu na wysokości ok, 20 cm co 10 metrów np w woreczku z pończochy .
Nie wiem czy do was teraz wdzierają się lisy , u mnie sąsiedzi narzekają wiosną ,wtedy kiedy lisy mają małe czyli od kwietnia do czerwca.
Lis jest bardzo czujny i przebiegły.
 
 
18marcinnn 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 13 razy
Wiek: 24
Dołączył: 06 Cze 2008
Posty: 886
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: 2011-12-03, 00:14   

marcin1969, u mnie jest dużo bażantów, zające też są, tylko kuropatw nie ma ale nie wydaję mi się żeby miało to coś wspólnego z lisem.
_________________
mój temat: http://www.forum.woliera....ight=18marcinnn
moje zdjęcia:
http://www.garnek.pl/myarcin/a
 
 
marcin1969 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2011
Posty: 314
Skąd: gm Kleszczów
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2011-12-03, 07:24   
   Nr Tel.: 693157569


18marcinnn,

Dwa lata temu sąsiadowi zginęła indyczka,która wysiadywała jajka był to chyba maj , zginęło mu też kilka kur , u dwóch innych sąsiadów ginęły kury . Mieli wszyscy dobre ogrodzenie z siatki 1,7 metra wysokości .Poszliśmy poszukać i znaleźliśmy w polach na nieużytku w odległości około 700 metrów od domów nory lisa , wokoło nor zakopane było dużo resztek między innymi skrzydła indyczki , resztki kur no i właśnie młode kuropatw.
Z doświadczenia wiem ,że lisy potrafią zaatakować i zabić młode sarny. Nie raz znajdywałem przy norach lisów nogi saren.
Sam widziałem raz w nocy jak lis przechodzi przez ogrodzenie. Pies na podwórku jest dobry bo mam u siebie cały czas chodzi po podwórku i nie mam problemu z lisami ,sąsiedzi mają psy ale na łańcuchu.
Tak ,że lisy niech będą bo one są wklejone w naszą przyrodę ale moim zdaniem jest ich stanowczo za dużo. A jak ktoś już widzi ich kilka na jednym polu to dla mnie to jest plaga. Dziwię się tylko myśliwym ,że pozwalają na to aby tak się rozmnożyły bo w niedługim czasie z krajobrazu znikną im zające kuropatwy i bażanty.Choć dla tych ostatnich groźniejsza jest kuna ,która chodzi po drzewach.
 
 
Jolek 
STARSZY REDAKTOR



Województwo: śląskie
Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 02 Gru 2008
Posty: 2853
Wysłany: 2011-12-03, 07:46   

marcin1969, w 100% się z Tobą zgadzam. Lisów jest stanowczo za dużo. U mnie nie ma już bażantów, kuropatw i zajęcy, nawet saren jest już tylko garstka ze 3 lub 4. Płoty ze siatki czy betonowe nie stanowią problemu bo sama widziałam jak potrafi się wspinać tylko ofiar nie umie wtedy wynieść.
Zresztą w TV ciągle co jakiś czas są nagłaśniane inf. że lisów za dużo a koła łowieckie co robią, kupują zające i bażanty czy kuropatwy za granicą bo rolnikom robale wyżerają plony. I co z tego, że takie szczytne akcje są robione w pl. jak rolnicy śmiali się w nos ,że przez jakiś czas będą mieli spokój z wybieraniem drobiu bo państwo zadbało o lisy. Pamiętam ,że ten program o lisach ostatnio leciał do południa. Dawno się tak nie uśmiałam z decydentów na stołkach :D .
_________________
Jolek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© Design by Bunet.pl® - Krak򵞲008 Wszelkie prawa zastrzeÂżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,87 sekundy. Zapytań do SQL: 12