Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Wtorek 18 Lutego 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: SERAMA
2011-08-09, 22:45
Na temat LISÓW i nie tylko
Autor Wiadomość
gwozd 


Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 509
Wysłany: 2016-07-11, 06:34   

Wracając z pracy około godzin 23-24 lub 5-6rano 7km przez dość gęstą wieś prawie zawsze spotykam lisa. Często jest tak że lis na poboczu lub w rowie a 50m dalej 2-3kundle sobie chodzą.
Mieszkam na uboczu, na polach, w tym roku straciłe 3 zielononóżki a jedną udało się ocalić
 
 
mateuszdziedzic 
Mateusz



Województwo: pomorskie
Wiek: 22
Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 188
Skąd: Dzierzgoń
Wysłany: 2016-07-11, 11:08   
   Nr Tel.: 515439969


Według mnie każdy komu lis narobił szkód powinnien mieć prawo go zatłuc, może niektórzy napiszą,,trzeba było ogrodzić i pilnować"ale przecież nie wszyscy mają ciągle czasu aby pilnować,a wiem z doświadczenia że lis to na dobrze ogrodzony teren wejdzie ... po siatce się wespnie menda a wlezie zabije wszystko a zeżre jedną sztukę ... A każdy wie że jak lis przyszedł raz to i przyjdzie drugi raz..
_________________
Mała pasja, często staje się początkiem drogi do spełnienia marzeń. ...
https://www.facebook.com/...ic1997/timeline

http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=34691
 
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 172 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7943
Wysłany: 2016-07-11, 14:07   

mateuszdziedzic, twoim obowiązkiem jest tak zabezpieczyć ptaki aby drapieżnik sie do nich nie dostał.Lis ma prawo żyć jak każde dzikie zwierzę, prawie 90 % jego diety to gryzonie, a ponieważ jest sprytny wiec wykorzystuje wszystkie łatwo dostępne zródła pożywienia. zabija na zapas gdy ma młode do wykarmienia.
Siatka to żadne zabezpieczenie przed lisem i innymi drapieżnikami
 
 
 
Michas 


Województwo: mazowieckie
Dołączył: 07 Gru 2013
Posty: 281
Wysłany: 2016-07-28, 17:35   

Lis mi w tym roku załatwił 17 kur i indyczkę , nie mogę się pogodzić z tym że na własnej ziemi przyjdzie taki szkudnik i robi szkody na moim terytorium , nic nie można uchować wszędzie lisy .
 
 
Stako 


Województwo: Małopolskie
Wiek: 15
Dołączył: 29 Gru 2016
Posty: 49
Skąd: Harkabuz
Wysłany: 2017-01-06, 12:16   
   Nr Tel.: 518-997-219


Ja osobiście polecałbym wypchać flaczki jakiejś nieżywej kurki trutką na szczury, szpilkami, denaturatem polać, czego dusza zapragnie tam dodać. Rzucić tak przyrządzoną kolację gdzieś, gdzie lis często chodzi i z głowy. Lisek zje i zginie w przeciągu kilku godzin. Trochę to okrutne, ale lis jest tym bardziej okrutny dla naszych kurek :| U nas w okolicy wszędzie tak robią ;)
 
 
18marcinnn 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 14 razy
Wiek: 30
Dołączył: 06 Cze 2008
Posty: 993
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: 2017-01-06, 16:48   

Stako napisał/a:
Ja osobiście polecałbym wypchać flaczki jakiejś nieżywej kurki trutką na szczury, szpilkami, denaturatem polać, czego dusza zapragnie tam dodać. Rzucić tak przyrządzoną kolację gdzieś, gdzie lis często chodzi i z głowy.

Błagam nie wypisuj takich głupich rad, przy okazji zamiast lisa poczęstuje się tym jakiś kot, pies, dzik, bądź ptaki drapieżne lub krukowate. Chciałbyś natrafić na coś takiego podczas spaceru ze swoim psem?
Stako napisał/a:
Lisek zje i zginie w przeciągu kilku godzin.

Raczej będzie konał w męczarniach, przez kilka dni, tygodni.
Stako napisał/a:
Trochę to okrutne, ale lis jest tym bardziej okrutny dla naszych kurek U nas w okolicy wszędzie tak robią

Bardziej okrutny od tej metody którą opisałeś? On instynktownie uśmierca szybko swoją ofiarę a Ty w odwecie proponujesz konanie w mękach z powbijanymi szpilkami w przełyku, żołądku lub jelitach w dodatku ze świadomością że mogą to zjeść także inne zwierzęta w tym także domowe.
_________________
mój temat: http://www.forum.woliera....ight=18marcinnn
moje zdjęcia:
http://www.garnek.pl/myarcin/a
Ostatnio zmieniony przez 18marcinnn 2017-01-06, 16:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
gwozd 


Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 509
Wysłany: 2017-01-06, 16:58   

Denaturatem??? To na rozgrzewkę bo mrozy?
Nie znoszę lisów ale z tymi szpilkami to przesadziłeś. To nie okrutne, to sadystyczne znęcanie się. Żeby zwierze konało w męczarniach. Jak trzeba zabić to szybko i możliwie bezboleśnie ale nie tak...
Lis jest drapieżnikiem i ma prawo zabijać, nie ma w tym nic okrutnego, takie jest życie.
Lisów jest taka ilość że likwidacja jednego drapierznika nic nie zmieni. Jeżeli teren jest atrakcyjny to za chwilę pojawi się kolejny. Potrzebna jest szeroko zakrojona akcja ograniczenia populacji lisów. Przydałaby się jakaś choroba na którą lisy są wrażliwe a inne zwierzęta odporne
 
 
Stako 


Województwo: Małopolskie
Wiek: 15
Dołączył: 29 Gru 2016
Posty: 49
Skąd: Harkabuz
  Wysłany: 2017-01-06, 17:12   
   Nr Tel.: 518-997-219


Wiem wiem, to był głupi żart ze szpilkami i denaturatem. A pomysł z trutką na szczury to nie mój, tylko znajomego. Sam twierdzę, że to okrutne. Szkoda tylko, że lis podchodzi sobie codziennie wieczorem pod mój dom. Już mi na kurki urządzał polowania i to nie raz. I co z tym zrobić, do lasu go wywieźć? Przyjdzie stado kolejnych. A specjalne spuszczanie chorób też jest okrutne (choć trochę mniej). Trudno, takie życie. Planuję rozwinąć na wiosnę swoją hodowlę, ale co tam. Lis znszczy wszystkie moje marzenia. Sorka, że piszę takie głupoty, ale jestem bezradny to piszę. On nawet w dzień atakuje ;(
Ostatnio zmieniony przez Stako 2017-01-06, 17:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
gwozd 


Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 509
Wysłany: 2017-01-06, 21:48   

W przyszłym sezonie muszę spróbować ze środkami zapachowymi odstraszającymi. Tylko jak zareagują moje psy?
Lis wchodzi na ogrodzony teren? Masz psa?
U mnie lis wchodząc na podwórek zapłaciłby życiem. Straty ponoszę najczęściej w czerwcu jak zboża dookoła gospodarstwa są wysokie, wtedy giną ptaki które wyfruwają przez płot

Lis na wielu terenach przekształconych przez człowieka jest największym drapieżnikiem. Nic nie reguluje jego populacji. Na terenach gdzie polują wilki, orły, puchacze nie ma problemu z dużą populacją lisów


Czytałem gdzieś artykuł że w polsce zaczyna pojawiać się szakal złocisty
 
 
Edek 


Województwo: Dolnośląskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Lis 2012
Posty: 741
Wysłany: 2017-01-07, 08:46   Na temat LISÓW i nie tylko

http://tvnmeteo.tvn24.pl/...173512,1,0.html

następna inwazja oprócz norki amerykańskiej .
_________________
Edek
 
 
 
gwozd 


Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 509
Wysłany: 2017-01-07, 10:03   

O to właśnie mi chodziło.
Jest szansa że szakal zredukuje liczbę saren i dzików zabijając koźlęta i warchlaki ale też może wyeliminować zająca i kuropatwe

Na pewno będzie polował na zwierzęta domowe

A jenot wyrządza wam szkody? Nigdy nie spotkałem się z tym drapieżnikiem a podobno jest bardzo powszechny
 
 
Stako 


Województwo: Małopolskie
Wiek: 15
Dołączył: 29 Gru 2016
Posty: 49
Skąd: Harkabuz
Wysłany: 2017-01-07, 10:11   
   Nr Tel.: 518-997-219


Właśnie nie mam psa, planuję kupić na wiosnę. Najlepiej większego, żeby przestraszył tego darmozjada. Jednak psu tak bardzo nie zaufam, bo sąsiedzi z każdej strony mają wielkie psy i lis dalej wchodzi. Ja już nie wiem, co robić. Jak przyjdzie wieczorem, gdy kury jeszcze nie zamknięte, to zanim tam przylecę z kijem wszystkie będą zaduszone.
A jeszcze, że co? Szakal złocisty? To tym bardziej jestem bezradny :(
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 138 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6961
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-01-07, 12:34   Re: Na temat LISÓW i nie tylko
   Nr Tel.: 601 654 364


Edek napisał/a:
następna inwazja oprócz norki amerykańskiej .

Edek, masz rzeczywiście problem z wizonem, czy tylko powtarzasz po "ekologach"? ;)

gwozd napisał/a:
A jenot wyrządza wam szkody?

Jenot to ciapa. Ale, jakby znalazł gniazdo za płotem - nie pogardzi :)

Stako napisał/a:
sąsiedzi z każdej strony mają wielkie psy i lis dalej wchodzi

Duży pies będzie jadł z lisem z jednej michy :) Bo się go nie boi. Pies na lisa musi być najwyżej średni.

za wikipedią:
"inwazja - gwałtowne rozprzestrzenienie się nowego gatunku na terytorium zajmowane dotąd przez reprezentantów rodzimych populacji."

Kilka zdjęć czy padłe zwierzę to nie inwazja :)
Ale to prawda, trzeba być na bieżąco z nowymi gatunkami. Tak, jak w cytowanym artykule - ważne są aktualne przepisy prawne dotyczące danego gatunku.
I rzetelny monitoring populacji ;)
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Edek 


Województwo: Dolnośląskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Lis 2012
Posty: 741
Wysłany: 2017-01-07, 13:46   Na temat LISÓW i nie tylko

Przy granicy na końcu mojego pola przepływa strumyk , za strumykiem z drugiej strony sąsiad ma ogrodnictwo , kapustne sadzi , wykopał stawy głębokie . Teren przy strumyku bardzo podmokły . podlewa rozsadę z tych zbiorników, jak również ma tam ryby. Nastawia tam żywo łapki na te norki ,wyłapuje je, Ja nigdy tego wcześniej nie widział dopiero jak złapał do klatki .Zainteresowałem się tym zwierzęciem,to wielki szkodnik inwazyjny ,nie powinien u nas występować.
_________________
Edek
 
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7073
Wysłany: 2017-01-07, 17:54   

U mnie kilka lat temu obudził mnie rumor w kurniku . Kury się darły , poszłam zobaczyć co się dzieje . Ten kurnik ma podwójne drzwi . Z siatki i zewnętrzne drewniane . Gdy zaświeciłam światło i otworzyłam drewniane drzwi , zobaczyłam pomór . Kury zabite i jakiś kasztanowego koloru zwierzak . Zamknełam drzwi i poszłam po męża . Mąż się ubrał , założył " walonki ' i poszedł za mną do kurnika . Wszedł , a ten zwierzak rzucił się na niego . Dobrze ze te walonki miał . Poszłam po widły w celach samoobrony i faktycznie zwierzak znowu się rzucił na męża . Oberwał widłami , byliśmy przekonani że wściekły jakiś . Zgłosiliśmy go , a to była norka amerykańska , samiec . One takie agresywne są i nie boją się ludzi . Ocalała jedna kurka schowana pod trupami koleżanek . Miała taką traumę , że myślałam że nie przeżyje . To straszne zwierzaki . Sprytne . Tą zamknęłam wieczorem z kurami . Ale więcej ich nie widziałam . Tylko ta jedna była .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,12 sekundy. Zapytań do SQL: 15