Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Piątek 20 Września 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
PROGRAM CZUBATKA DWORSKA
Autor Wiadomość
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-09, 22:42   PROGRAM CZUBATKA DWORSKA

Wysłany: 2010-08-05, 22:07

Od kilku lat toczyła się w dyskusja w temacie „czubatka staropolska”. Przyszedł jednak czas, aby wyodrębnić z niego nowy temat. Nowa rasa kur czubatka dworska stała się już bowiem realnym faktem.
Kiedy w 2007 roku rozpoczynałem prace nad czubatką dworską intuicyjnie czułem, że kurka ta ma przed sobą przyszłość. Dzisiaj, w sierpniu 2010 roku, mogę z wielką satysfakcją stwierdzić, że rzeczywistość przeszła wszelkie moje oczekiwania, a nawet marzenia. Mam bardzo dużo zapytań, co do możliwości zaopatrzenia w dobry materiał hodowlany. Niestety obecnie tylko w niewielkiej części mogę zrealizować zamówienia.
Potwierdzeniem też, że idę w dobrym kierunku było kilka zagranicznych wystaw, gdzie była ona prezentowana. Rasę tę po prezentacji na Europejskiej Wystawie w Nitrze na Słowacji zauważyły Największe zachodnie czasopisma. Jest to bardzo ważna weryfikacja pracy, jaka odbyła się w polskich kurnikach.

Skąd to wynika?

W Polsce, co prawda z dużym trudem, ale jednak budzi się świadomość, że „Polacy nie gęsi i swoje kury mają”. Jesteśmy światową potęgą w zakresie bioróżnorodności. W krajowych zagrodach biega nieskończona ilość znakomitego materiału do dalszych prac hodowlanych.

Zamiast narzekać na wszystkie plagi świata i szukać wokół siebie wrogów - w czym jesteśmy jako Polacy niedoścignionymi mistrzami - wystarczy zadać sobie trud, schylić się i podnieść jeden z tych potencjalnych skarbów. Czubatka dworska jest jedynie jednym z takich nieoszlifowanych jeszcze do końca diamentów.

W Europie Zachodniej, gdzie wszystko jest od lat poukładane, zaszufladkowane nie ma takiego kulturowego bogactwa. Ta „spontaniczność” polskich obejść i kurników jest więc naszą siłą.
Mam jednocześnie pełną świadomość, jak wiele jeszcze pracy trzeba włożyć w udoskonalenie rasy. Wyhodowanie rasy w oparciu o ustabilizowany materiał genetyczny trwa ładnych parę lat, a co dopiero mówić o czubatce dworskiej, gdzie materiałem wyjściowym do jej stworzenia było bowiem kilkadziesiąt kur od „sasa do lasa” - każda inna, różnica się pokrojem, barwą piór i czym tam jeszcze. Na dodatek, jak czas pokazał, dworka jest trudną rasą w hodowli. Trzeba zwracać uwagę jednocześnie na kilka zmiennych cech takich, jak broda, pełny ogon, sprawiający dużo kłopotu grzebień, a zwłaszcza niewielki czubek, nie mówiąc już o barwie piór.

Dlatego też zapraszam do wspólnej pracy nad tą nową (starą!!!) rasą.

Jednocześnie uprzedzam, że temat „program czubatka dworska” będzie mocno moderowany. Nie mam nic przeciwko ostrym dyskusjom. Niech one będą jednak merytoryczne. Bierzmy się za łby ale jednocześnie z życzliwością i w temacie. Kasowane też lub przenoszone do innych wątków będą wszelkie wpisy typu „czy taka to, a taka kurka jest czubatką dworską?”.
Ostatnio zmieniony przez Ulvhedin 2017-01-08, 10:38, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-02, 23:45   Program czubatka dworska

Pragnę Was poinformować o bardzo ważnym wydarzeniu dla polskich ras drobiu. W miniony poniedziałek nad ranem po prawie 15 godzinnej jeździe non stop (ponad 1500 km) wróciłem z wystawy w Brygge (północna Belgia). Prezentowałem tam (szersza relacja niebawem w Wolierze oraz w dziale spotkania, wyjazdy...) min dwie pary czubatek dworskich - kuropatwiane oraz bursztynowe.

To była najważniejsza tegoroczna wystawa w Europie, tym bardziej warta uwagi, że jej specjalnością były kury czubate. Trafiła na nie cała czołówka europejskich hodowców ras czubatych.

Przyszedł więc czas aby czubatki dworskie poznali także ludzie z innych poza Polską krajów. W ubiegłym roku czubatki dworskie można było zobaczyć w Budapeszcie, a następnie we wschodnich Niemczech, na europejskiej wystawie w Sebnitz. W tym roku prezentowane były na spotkaniu sędziów na Słowacji, na wspomnianej wystawie w Bruggi.
Za dwa tygodnie trafią do Niemiec zachodnich na specjalistyczną wystawę kur czubatych w Bottrop.

Poniżej kilka fotek nie tylko czubatek dworskich ale i kilka zdjęć pokazujących atmosferę, jaka panowała na wystawie, która była raczej wielkim show niż tradycyjną wystawą, taką jakie spotyka się min w Polsce ze smutnymi rzędami klatek.
Ostatnio zmieniony przez 2010-08-06, 01:21, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Karol Chmielewski 



Województwo: warmińsko - mazurskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 25
Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 383
Wysłany: 2008-11-03, 16:53   

Panie Stanisławie, a jakie było zainteresowanie tymi pięknymi polskimi kurkami :?: Czy belgijscy hodowcy, bądź inni przebywający tam ludzie mówili coś na temat tych kurek :?:
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-03, 17:51   

Nie łudźmy się. Zachodni hodowcy mają dziesiątki pięknych ras, nad którymi pracowały całe pokolenia. Nie jest tak, że oto przyjechał jakiś rycerz z Polski na białym koniu, wszyscy mu się rzucą do stóp, zaczną podziwiać i ustawiać się w kolejce po materiał zarodowy. Na razie traktowali nas tam bardzo życzliwie aczkolwiek z dużą dozą ciekawości i w pewnym sensie jak egzotycznych przybyszów. To chyba zaczyna się jednak zmieniać. Zaczynamy powoli być częścią tego zachodniego świata.
Natomiast jak my sami wykorzystamy szansę, będzie zależeć wyłącznie od nas samych. Nikt za nas nie wyhoduje polskich ras. I nikt za nas ich nie wypromuje.
Szturmowania klatek z czubatkami dworskimi nie było. Dużo za to zainteresowanie wzbudziły nowe odmiany barwne czubatek brodatych, które równocześnie wystawiłem - czekoladowa i żółta.
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-13, 11:42   

Dotychczas bylem dosyć sceptycznie nastawiony co do wystawiania polskich ras za granicą.
Koszty są przecież dosyć duże. I czy to nie jest przypadkiem "sztuka dla sztuki"?
A jednak!!!
Polskie rasy drobiu zostały zauważone. W dziele "wystawy, spotkania..." składałem relację ze spotkania europejskich sędziów w Trencinie na Słowacji. Kilka dni temu otrzymałem kilka egzemplarzy największego niemieckiego czasopisma Geflugel Borse (129 lat tradycji, nakład ponad 20.000 egz.) w którym zostało opublikowane sprawozdanie z tego spotkania.
Jest w nim bardzo dużo na temat polskich ras kur. Są też zdjęcia zielononóżek, polskich liliputów oraz, co bardzo mnie cieszy, czubatek dworskich. Zawieziony na wystawę kogut jest niemalże kopią słynnego "Bażancika".
Spotkanie na Słowacji jest tylko jednym z elementów tegorocznej układanki mającej promować polskie rasy drobiu za granicą. Staramy się to robić poprzez Stowarzyszenie Czubatka Polska w sposób zaplanowany z dużą dawką marketingu. Co tu dużo ukrywać - świat jest tak urządzony, że bez promocji niewiele da się zdziałać. To, że ma się w kurnikach jakieś piękne kury poza satysfakcją jeszcze nic nie znaczy i niewiele z tego wynika. Naczelnym celem tego typu działań jest rejestracja wielu polskich ras kur, ale także kaczek i gęsi nie tylko w polskim standardzie ale i w katalogu ras europejskich.
Niewykluczone, ża zainteresujemy naszymi kurkami też zagranicznych hodowców. Nie ukrywam, że czynimy ku temu pewne kroki.
Fotki zostały wklejone w dwóch rozdzielczościach. Jednej do oglądania (400 dpi) oraz drugiej do czytania. Może znalazłby się ktoś kto chciałby przetłumaczyć cały artykuł?
 
 
Secza 
Malowane Podwórko



Województwo: dolnośląskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 26
Dołączył: 14 Lut 2008
Posty: 1037
Skąd: KLISZÓW
Wysłany: 2008-11-13, 17:37   
   Nr Tel.: 784847754


To pięknie jak pan myśli czy polskie rasy mają szanse na to by zabłysnąć w Europie?
_________________
 
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 16:17   

Co jest jednym z największych dylematów przy odtwarzaniu starych polskich ras drobiu? Brak materiałów ilustrowanych, które by pokazywały jak polskie kury czubate przed latami wyglądały, bo skąpę, ale zawsze, materiały pisane są.

Będąc na wystawie w Bruggi natknąłęm się na reprint książki R. Houwika, sygnowany datą wydania z 1909 roku, gdzie w sposób pośredni można na powyższe pytanie znaleźć odpowiedź. Wymienionych jest tam wiele rosyjskich ras kur, z których większość do dzisiaj nie przetrwała. Ba, wspólcześni hodowcy nie mają pojęcia, że dawniej były one dosyć powszechne. Opisane są też takie rasy (kura orłowska), które ostały się presji czasu. Warto zauważyć, że w roku wydania książki Polski nie było na mapie świata. Być może więc pod niektórymi wizerunkami kryją się ówczesne polskie kury czubate.

Na co warto zwrócić uwagę.
Większośc z ras posiada niewielkie grzebienie. Raz są to grzebienie różyczkowe, a raz grzebienie proste ukryte we wcale pokaźnych czubach. Świadczy to o tym, że kurki te były przystosowane do trudnych warunków klimatycznych panujących na wschodzie Europy.

Po drugie wiele ras posiada obfitą brodę. Nie jest prawdą więc, że broda świadczy w prostej linii o krzyżówkach kur towarowych z czubatką polską brodatą, nazwijmy ją szlachetną lub wystawową. Brodę kur czubatych spotykało się już przed wiekami.

Po trzecie w końcu. Typ budowy wszystkich niemalże ówczesnych kur jest zwarty i korpulentny, widać też bardzo obfite upierzenie, doskonałe na duże mrozy. Na dodatek koguty mają obfite ogony.

Co Wam te ryciny przypominają?

Dla mnie wniosek jest oczywisty!!!

Wybór "Bażancika" był nad wyraz słuszny przy odejmowaniu decyzji o kierunku, w którym należy iść z selekcją. Na pewno "Bażancik" to efekt wielu krzyżówek z kurami towarowymi, którymi zostaliśmy zalani tuż po wojnie. Niemniej jednak widać w nim "duszę wschodu".

Dobrze, że mnie Krzysztof Andres, a zwłaszcza Łukasz Włodarczyk namówili na zaopiekowanie się tym kogutkiem. Nastąpiło wiele szczęśliwych zbiegów okoliczności. Pomógł na pewno przypadek. Ale też pasuje tu marksistowska teoria o przypadku i konieczności. Konieczność to taka, że kto szuka, zawsze znajdzie. A przypadek to fakt, że akurat w tym miejscu i w tym czasie trafił się taki kogucik...
I taki Łukasz Włodarczyk...
O sobie już nie wspomnę...
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 16:26   

Dla lepszej orientacji wklejam dwa najbardziej interesujące nas zbliżenia rycin autorsta V. Ginka.
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-24, 08:59   

Nie było i nie ma żadnych tajemnic przy tworzeniu czubatki dworskiej!!!!!!
Wszystkie egzemplarze użyte do kojarzeń są pokazane na tym forum, a także w "Wolierze". Nie dość tego jest prowadzona bardzo precyzyjna dokumentacja dotycząca tej nowej rasy. W ubiegłym roku każdy (powtarzam każdy) egzemplarz ze stada podstawowego został sfotografowany, zaobrączkowany i została pobrana od niego krew do ewentualnych badań genetycznych. Zrobiły to osoby z zewnątrz tak aby wszystko odbyło się zgodnie ze sztuką lekarską i rzetelnie.

Jeżeli nawet nastąpił w pewnym momencie skok w bok i nastąpiła "eksperymentalna" przygoda z kogutem zielononóżki to też o tym "uczciwie" napisałem. Dzisiaj tej linii już dawno nie ma. I szczerze mówiąc mam to gdzieś, czy ktoś wierzy w to czy nie. Wiem co robię, jaki mam cel i jakiego materiału użyłem do kojarzeń. I to jest najważniejsze.

Podobnie będzie w tym roku. W tym roku została wydzielona duża część populacji (około 150 sztuk), w przypadku której nie prowadzona była żadna selekcja, aby było można zobaczyć (teraz właśnie na jesieni, gdy kurki są już dorosłem) udokumentować to co wyszło. Każda kurka ma swój indywidualny znacznik w skrzydle. Dopiero za około dwa tygodnie planujemy wszystkie te sztuki sfotografować czyli zrobić maksymalnie dokładną ewidencję, a dopiero potem zrobić dopiero ostrą selekcję. Sadzę, że z tego "doświadczalnego" i trzymanego dla celów naukowych stada zostanie zostawionych do dalszej pracy hodowlanej nie więcej niż 10, może 20 sztuk, a więc około 5-% populacji.

Równolegle z tworzeniem czubatki dworskiej pracujemy w Stowarzyszeniu także nad innymi rasami - między innymi polską kurą krajową, czyli chłopską (robocza nazwa złota mazurska lub złota polska) a także popielatkami i nowymi odmianami barwnymi zielononóżki. Coś tam się udaje, coś nie. W tym przypadku do kojarzeń używany różnego materiału wyjściowego, w tym rasy ustabilizowane typu zielononóżka. Staramy się jednak, aby był to materiał krajowy, spotykany na polskich podwórkach. Nie wykluczamy jednak posiłkowania się jakimś materiałem "z zewnątrz".
Jak będzie efekt to go publicznie pokażemy.
Nie będziemy publicznie, tak jak w przypadku czubatki dworskiej (staropolskiej?) czy liliputa polskiego "tłumaczyć" się, jaką drogą idziemy.

I jeszcze jedno. Nigdy też nie ukrywałem, skąd brałem materiał hodowlany, kto mi pomagał, a także inspirował do pracy. Wystarczy przejrzeć to forum lub "Wolierę".

Z wielką niecierpliwością czekam, aby różni komputerowi hodowcy ujawnili w końcu, co wyhodowali w swoich kurnikach. Zapewne praca hodowlana wre na całego. Cała ta przygoda z tworzeniem i odtwarzaniem polskich ras drobiu trwa już ponad dwa lata.
Pora pokazać efekty.
 
 
Łukasz23.


Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 1028
Wysłany: 2009-01-15, 20:35   

http://www.bellotto.pl/lasek/200810015.jpg

zobaczcie czy ktoś czasem na forum nie ma podobnych kurek :?:


obraz jest boski :D
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-15, 21:06   

Wypisz wymaluj "Bażancik", a z tyłu kurka kuropatwiana, którą mam u siebie w kurniku.
Łukasz, nie ściemniaj i nie rób sobie z nas jaj.
Przecież ten obraz Ty namalowałeś!!!!!
Tylko dlaczego ukrywasz się pod pseudonimem "Ewa Lasek"?
 
 
Łukasz23.


Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 1028
Wysłany: 2009-01-16, 08:12   

SRoszkowski to była prowokacja liczyłem że Pan coś tu naskrobie na temat tego obrazka sprawdzam Pana czujność i rozpoznawalność Czubatkową :D

mi od razu na myśl przyszły Pana kury gdy tylko zobaczyłem ten obraz ma Pan całkowitą rację wypisz wymaluj Bażancikowate mają brody różyczkowe grzebienie żółte nogi gęste ogony kolor upierzenia też się zgadza...

http://www.forum.woliera....r=asc&start=180

sroszkowski napisał/a:
Przecież ten obraz Ty namalowałeś!!!!!
Tylko dlaczego ukrywasz się pod pseudonimem "Ewa Lasek"?


niestety to nie mój obrazek a szkoda bo bardzo piękny pozazdrościć i pogratulować tylko tej Pani talentu no i co najważniejsza dobrego wyboru tematu do malowania :P
 
 
Łukasz23.


Dołączył: 11 Maj 2007
Posty: 1028
Wysłany: 2009-02-09, 09:01   

I-ka thenx za foty bardzo ciekawy kolor maja te dwie pierwsze kurki taki jasno czerwono-niebieski wyglądają jakby ktoś je solidnie wyprał :d

poniżej foty Czubatek z Krajowej Wystawy DOiK w Poznaniu
spore stadko ich tam było kilka kogutów i kur wszystkie w kolorze BURSZTYNOWYM jeden z kogutów był bardzo podobny do mojego koguta jego foto podpiszę jako Bażancik Junior jak przerysowany miał nawet rozjaśnione 2 długie pióra w ogonie jak mój stary kogut grzebień krótkie nogi piekny miło było popatrzec na te wszystkie kury i powspominac to co kiedyś biegało po moim podwórku ;(
 
 
wj1964
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-09, 14:40   

Fajne fotki Łukasz23, tak ja się na nie przyglądam to ciśnie mi się na "klawiaturę" pytanie, czy Czubatka dworska ( bo jak rozumiem od minionego weekend'u jest to już nowa polska rasa kur) oprócz uznanej barwy bursztynowej, będzie miała także formę brodatą i bezbrodą bo jedna kurka ja ma (zdjęcie kurki z jajkiem), a inna ma może nie największe ale jednak dzwonki http://www.forum.woliera.com/download.php?id=6417.

Poza tym mogę tylko pozazdrościć tym którzy byli.
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-09, 15:59   

Kilka bieżących uwag.
W dniu 7 lutego 2009 roku czubatka dworska została uznana za nową polską rasę kur. Na razie uznana jest jedynie odmiana jastrzębiato złocista (bursztynowa) ponieważ w tym przypadku udało się uzyskać sporą powtarzalność w stadzie. Są jednak prowadzone prace (nie tylko przeze mnie) nad odmianami kuropatwianą i czarną. Rozważamy też odmianę jastrzębiatą.

Tak, obecny wzorzec zakłada wariantowość zarówno brody jak i grzebienia.
Możliwy jest grzebień orzeszkowy z postaci fałdu z jak najmniejszym kolcem (dokładnie taki, jakie miały wszystkie koguty, w tym te na zdjęciach) ale też możliwy jest grzebień prosty. Podobnie z brodą. Obok wersji z brodą, egzemplarze bezbrode też są akceptowalne.
Takie wariantowe rozwiązania nie są żadnym ewenementem, posiada je wiele uznanych europejskich ras kur.
Osobiście będę preferował egzemplarze brodate i z grzebieniem takim, jaki miał "Bażancik" czyli protoplasta rasy. Dlaczego? Z kilku względów. Między innymi ponieważ taki typ grzebienia jest specyficzny, oryginalny, bardzo ładny, co będzie swoistym wyróżnikiem tej rasy na tle palety wszystkich, nie tylko europejskich, ras kur. Po drugie takie rozwiązanie jest bardzo praktyczne w naszych warunkach klimatycznych. Co ciekawe uzyskałem bardzo duża powtarzalność tego typu grzebienia u odmiany bursztynowej. Nie potrafię na razie odpowiedzieć na pytanie dlaczego nie udało się uzyskać takiego typu grzebienia w postaci fałdy u odmiany kuropatwianej?

Został napisany nowy wzorzec dla czubatki dworskiej.
Starałem się w nim opisać bardzo dokładnie, wraz z odpowiednimi ilustracjami każdą część ciała koguta i kury, tak, aby był to swoisty instruktarz zarówno dla sędziów oceniających kury na wystawach, jak i hodowców, którzy, mam nadzieję, będą hodować tę rasę, ale taka "literatura", jak to określono, spotkała się ze sporym sprzeciwem niektórych członków Komisji Standaryzacyjnej i dlatego prawie dwie godziny trwało redagowanie i poprawianie zaproponowanego wzorca. Upłynie trochę czasu zanim wzorzec zostanie upubliczniony.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,21 sekundy. Zapytań do SQL: 14