Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Piątek 20 Września 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
PROGRAM CZUBATKA DWORSKA
Autor Wiadomość
tp29 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 40
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 939
Wysłany: 2010-12-25, 17:44   

Nie pokazywałem moich "maluchów" prawie 2 miesiące, a właśnie skończyły 4 miesiąc życia:)
Wyrosły na fajne kurki, ciekawie się wypierzyły. Niestety jeden kogucik bursztynowy, pewnego dnia nie wrócił na noc i skończył jako przekąska kuny :(
Mimo, że wszystkie mają białe zausznice - są dwie perełki no i kogut bursztynowy też zapowiada się bardzo dobrze.
Już się nie mogę doczekać wiosny ;)
Panie Stanisławie czekam na Pana obiektywną opinię odnośnie tych kurek.
Innych opinie też mile widziane ;)
Ps. Jaro - jedna z moich kurek pasowała by chyba do twojego stada. Jest wyraźnie mniejsza od reszty. Nie wiem czy to już jakaś odmiana miniaturowa, czy to przypadek.
Niestety ma wady (brak brody, grzebień zwykły i białe zausznice).
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-25, 20:41   

tp29 napisał/a:

Panie Stanisławie czekam na Pana obiektywną opinię odnośnie tych kurek.
Innych opinie też mile widziane ;)

Bardzo obiecujący materiał do dalszej pracy hodowlanej. Mam bardzo dużo podobnych kurek u siebie. Chyba, w końcu, udało się jako tako "wyprowadzić" barwę kuropatwianą. Przynajmniej będziemy mieli jedną zmienną cechę z głowy.
Białe zausznice to nie problem. Jeżeli w przyszłości będziemy dążyć do tego, aby cała populacja czubatek dworskich miała brody (obecnie wzorzec dopuszcza wariant bez brody), to zausznice te będą ukryte w piórach. Dlatego radzę skoncentrować się nad poprawą innych cech.
Jakie to są wyzwania?
Jedną z nich jest stopniowa "stabilizacja" wielkości czubka. Z moich doświadczeń wynika, że duży czub nie jest dobrym rozwiązaniem. Z wszystkimi kurkami mającymi spore pióropusze mam problemy. Nie dość, że nie wchodzą na grzędy, co skutkuje tym, że siedząc pod nimi narażone są na pobrudzenia, to jeszcze są mniej ruchliwe, sprawiają wrażenie osowiałych, trzymają się osobno, często błądzą i nie wchodzą do kurnika. Słabo widzą i wpadają w popłoch przy zbliżaniu się do nich, stąd kurka damianka wygląda na zestresowaną transportem.
 
 
tp29 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 40
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 939
Wysłany: 2010-12-26, 06:43   

sroszkowski napisał/a:
tp29 napisał/a:

Panie Stanisławie czekam na Pana obiektywną opinię odnośnie tych kurek.
Innych opinie też mile widziane ;)

Bardzo obiecujący materiał do dalszej pracy hodowlanej. Mam bardzo dużo podobnych kurek u siebie. Chyba, w końcu, udało się jako tako "wyprowadzić" barwę kuropatwianą. Przynajmniej będziemy mieli jedną zmienną cechę z głowy.
Białe zausznice to nie problem. Jeżeli w przyszłości będziemy dążyć do tego, aby cała populacja czubatek dworskich miała brody (obecnie wzorzec dopuszcza wariant bez brody), to zausznice te będą ukryte w piórach. Dlatego radzę skoncentrować się nad poprawą innych cech.
Jakie to są wyzwania?
Jedną z nich jest stopniowa "stabilizacja" wielkości czubka. Z moich doświadczeń wynika, że duży czub nie jest dobrym rozwiązaniem. Z wszystkimi kurkami mającymi spore pióropusze mam problemy. Nie dość, że nie wchodzą na grzędy, co skutkuje tym, że siedząc pod nimi narażone są na pobrudzenia, to jeszcze są mniej ruchliwe, sprawiają wrażenie osowiałych, trzymają się osobno, często błądzą i nie wchodzą do kurnika. Słabo widzą i wpadają w popłoch przy zbliżaniu się do nich, stąd kurka damianka wygląda na zestresowaną transportem.


Dziękuję za wypowiedź. O to mi chodziło - zdanie eksperta na temat moich kurek ;)
Mnie również wydaje się, ze te z tymi bardzo dużymi czubkami nie są tak ruchliwe jak te z mniejszymi. Chociaż zawsze można trochę przyciąć pióra na głowie.
Tej jednej z ciemnym czubkiem już raz przyciąłem nad oczami. Według tego co Pan pisze, to ta ze zdjęcia 019 jest idealna. Ma średni czub, brodę, grzebień różyczkowy i bardzo wyraźną barwę kuropatwianą. A co do zausznic, to mnie Pan pocieszył, ale akurat te dwie "faworyty" mają brodę i zausznice są już prawie zasłonięte.
Teraz tylko doczekać do wiosny ;)
Dzięki za ocenę i opinie.
ps. wydało się skąd Damianek ma kurkę, tak podejrzewałem że od Pana SR;p
 
 
damianek 


Województwo: mazowieckie
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 351
Wysłany: 2010-12-26, 09:08   

Pan Stanisław napisał:
Z moich doświadczeń wynika, że duży czub nie jest dobrym rozwiązaniem. Z wszystkimi kurkami mającymi spore pióropusze mam problemy. Nie dość, że nie wchodzą na grzędy, co skutkuje tym, że siedząc pod nimi narażone są na pobrudzenia, to jeszcze są mniej ruchliwe, sprawiają wrażenie osowiałych, trzymają się osobno, często błądzą i nie wchodzą do kurnika. Słabo widzą i wpadają w popłoch przy zbliżaniu się do nich, stąd kurka damianka wygląda na zestresowaną transportem.

Trochę się z tym nie zgodzę.
Kurka od Pana wchodzi na grzędy i to na najwyższe.
Chodzi razem z stadem.
Gdy się zbliżam nie wpada w popłoch,można ją spokojnie pogłaskać.
Zgodzę się tylko z tym, że słabo widzi i jest miej ruchliwa.

Ale wiadomo że każda kurka z takim czubem jak moja ulubienica ma nie będzie sie zachowywać identycznie ;)

Osobiście wolę dworki te z dużymi czubami .
Mam już takie trzy ....
Dąże do tej wersji czuba ze środkowego zdjęcia.
Ostatnio zmieniony przez damianek 2010-12-26, 09:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
damianek 


Województwo: mazowieckie
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 351
Wysłany: 2010-12-27, 12:38   :)

Dzisiejsza zimowa sesja moich młodych :)
Czekam na wasze opinie :)
Ostatnio zmieniony przez damianek 2010-12-27, 12:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7073
Wysłany: 2010-12-27, 17:18   

Znalazłam taki obraz . Jakie to mogą być czubatki ?
http://malarze.com/plobraz.php?id=845
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-27, 17:29   

Znany obraz Schulza znajdujący się w Gdańsku. Jego reprodukcję wielokrotnie publikowaliśmy na łamach Woliery. Jest to druga znana mi praca o bardzo dużym znaczeniu - po obrazie znajdującym się w Muzeum Wilanowskim - przedstawiająca starodawne (staropolskie?) kury czubate.
 
 
tp29 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 40
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 939
Wysłany: 2011-01-09, 12:56   

I znowu coś przycichł ten temat. A szkoda :/
Ponieważ w końcu u mnie zrobiła się ładna pogoda wypuściłem młodziki na zewnątrz. Do póki nie wiał wiatr to chodziły po całym ogrodzie. Ale niestety znowu zaczął wiać huragan. Zbiły się za bukszpan w ogródku i tyle je widziałem ;)
Ale dobre i trochę, że poskubały resztki trawy i po oddychały świeżym powietrzem;)
Zapowiadają więcej ciepłych dni to może jeszcze będą mieć szanse pochodzić po ogrodzie.
Jak na początek stycznia to pogoda iście wiosenna... Nie wiem, czy to tak do końca dobrze...
Aby do wiosny ;)
 
 
tp29 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 40
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 939
Wysłany: 2011-01-09, 15:20   

damian - wiem, wiem, że dużo mu brakuje. Tamtemu żaden nie dorówna.
Ja swojego tak nazywam bo lubię tę nazwę. Nie dlatego, że uważam go za kopię słynnego "Bażancika".
Kurki też mają wady (według wzorca) ale i tak mi się podobają. A nad poprawą wyglądu, dorównaniem do wzorca będę pracował. A żeby dojść do ideału to trzeba właściwie parę lat popracować, w jeden rok tego się nie dokona.
Ale myślę, że cała przyjemność jest gdy się "goni króliczka" :diabel::
_________________
Galeria zdjęć: http://www.garnek.pl/pentom
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-09, 15:45   

Wcale mu dużo nie brakuje. Pełną krasę osiągnie (jeżeli już nie osiągnął, bo zdjęcia są pewnie z jesieni) w wieku 6-8 miesięcy.

W swojej hodowli zauważyłem kilka charakterystycznych rzeczy.

1. Czubatki dworskie szybko się opierzają i dojrzewają. W tym sezonie miałem spore kłopoty pod tym względem z wieloma rasami, nawet karzełkami. Pomimo podawania karmy ze zwiększoną ilością ziaren oleistych, a więc wpływającymi na wygląd i sprężystość piór, to jedyną rasą bezproblemową były właśnie czubatki dworskie. Mode kurki niosły pierwsze jajka już w wieku sześciu miesięcy.

2. Z wiekiem zasadniczo zmienia się budowa czubatek dworskich, czego aż w tak dużej skali nie zaobserwowałem u innych ras kur. Początkowo martwiłem się, ze młodzież po Bażanciku jest delikatnej budowy. Dzisiaj widzę, że 2-3 letnie koguty, jego synowie, charakteryzują się mocnym typem. Jedynym, ale za to bardzo poważnym problemem, jest skopiowanie "tamtego" ogona. Był on noszony niemalże pionowo, a poza tym był bardzo obfity. Z tego zresztą (między innymi) względu zwrócił moją uwagę.
 
 
tp29 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 40
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 939
Wysłany: 2011-01-09, 15:50   

Panie Staszku zdjęcia są z dzisiaj ;)
Moje dworki mają ponad 4 miesiące i już pojawiły się małe dzwonki - widać to na zdjęciach.
Mam nadzieję, że szybko zaczną się nieść a przede wszystkim kogut szybko weźmie się do roboty. Chciałbym jak najszybciej rozpocząć lęgi;)
Co do budowy koguta to będzie miał chyba dość masywną, przynajmniej tak się zapowiada. Ale ogon, jak na razie ma dość nisko ułożony, w porównaniu do "Bażancika".
Chyba, że jeszcze mu się to zmieni... Oby.
Ostatnio zmieniony przez tp29 2011-01-09, 15:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-09, 16:06   

No proszę, u mnie, pod Warszawą, śnieg po kolana. Kilkaset kur siedzi w zamkniętych pomieszczeniach, bo co postawią ostrożnie nogę na śniegu, to zaraz pędem wracają do kurnika, a gdzie indziej... wiosna.

Niewielkimi dzwonkami na razie się nie przejmuję. Bażancik też takie miał. Pewnie z czasem będziemy selekcjonować w stado w kierunku pełnej brody, ale na razie jest jak jest. Nie można od razu wszystkiego osiągnąć.

Niezmiernie istotną sprawą w przypadku tej rasy jest jej przystosowanie do naszych warunków klimatycznych, a co za tym idzie praktyczna strona hodowli. Nic mi nie odmarza, bo nie ma co odmarzać.
 
 
tp29 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 40
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 939
Wysłany: 2011-01-09, 16:45   

Wie Pan, u mnie też jest jeszcze trochę śniegu, ale tylko tam gdzie zrobiło zaspy i w foskach ;)
Od paru dni jest odwilż i huraganowe wiatry.
Dziś faktycznie, gdyby nie wiatr, to była by wiosna na całego. Do słońca było 10 st na plus.
Chyba mnie Pan nie zrozumiał co do tych dzwonków. Chodziło mi, że moim kurkom młodym - mimo, że mają dopiero 4 mce - rosną już dzwonki. Takie dzwonki u innych , np. u towarówek to pojawiały się praktycznie przed samym niesieniem. Dlatego tak napisałem. A że ogólnie dworki powinny mieć małe dzwonki to czytałem we wzorcu. Według mnie to takie powinno być, u mnie w zimie często są duże mrozy i na pewno małe dzwonki i grzebienie są praktyczne.
_________________
Galeria zdjęć: http://www.garnek.pl/pentom
 
 
damianek 


Województwo: mazowieckie
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 351
Wysłany: 2011-01-09, 18:51   

Wnioskuję,że jednak zostawię moje młode ;)
A chodzi mi o kurkę kuropatwianą bo na mojego kogutka młodego nie ma co liczyć (nie ma brody,grzebień różyczkowy lecz nie fałdowany tylko bardziej kolczasty).Ma 7miesięcy,tak jak inne kurki.
Ogólnie jedna z moich młodych mi się do końca podoba (pomimo że nie ma brody).
Żywy,bursztynowy kolor,ładna postawa,czub też ładny :)

czekam na opinie,a szczególnie pana Roszkowskiego ;)
Ostatnio zmieniony przez damianek 2011-01-09, 19:04, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2262
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-09, 19:05   

Moim zdaniem do Waszych stadek przydałyby się bardzo dobre koguty bursztynowe. Mam takich sporo u siebie. Gdybyście mieli kłopoty ze swoimi to służę pomocą.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,03 sekundy. Zapytań do SQL: 12