Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 20 Sierpnia 2014 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: minizoo
2011-04-14, 00:11
PROGRAM CZUBATKA POLSKA BEZBRODA (białoczuba) !!!
Autor Wiadomość
Markus Kurspiot
[Usunięty]

  Wysłany: 2010-08-18, 22:46   PROGRAM CZUBATKA POLSKA BEZBRODA (białoczuba) !!!

"Dla dobra czubatki polskiej!!!"

Czubatka polska bezbroda (białoczuba) to rasa doskonale Nam wszystkim znana. Zaliczana do jednych z najczęściej utrzymywanych kur w Polsce. Jedna z najpiękniejszych kur świata. Nasza "nowa" narodowa rasa o niezwykle zawiłych korzeniach, bo jeszcze niedawno, a nawet czasem i dziś nazywana białoczubą holenderską, czy jaką tam jeszcze...

Jej hodowla w Polsce dopiero niedawno ruszyła z kopyta, po wielu, wielu latach, kiedy to zachwycano się wszystkim co zagraniczne. Wielką postacią tej rasy jest Stanisław Roszkowski - człowiek, dzięki któremu kury te trafiły z powrotem do polskich kurników. Jednak jest to kura niewątpliwie trudna w utrzymaniu z uwagi na śnieżnobnobiały czub i okazałe dzwonki wrażliwe na odmrożenia. Nie mówiąc już o planowej hodowli, która sprawia spore problemy....

Czubatka polska bezbroda jest kurą niezwykle elegancką w porównaniu z jej siostrą czubatką brodatą. Kury te zyskały sobie miano laleczek. Białoczuba to rasa, której hodowla przypomina wręcz "gonienie króliczka". Hodowcy dążą już od setek lat do ideału, który praktycznie nie istnieje. Prześcigają się na wystawach, uszlachetniają, podrasowują ,aby dogonić wzorzec. Jest to bajeczna kura, o konkretnych cechach, jakże trudnych do osiągnięcia. O wiele łatwiej jest wyhodować idealną zielononóżkę, czy włoszkę niż czubatkę bezbrodą...

O co więc chodzi z tym całym projektem??


O białoczubach rzadko sie pisało. Sporo dla rasy tej zrobił S. Roszkowski publikując co jakiś czas na łamach Woliery przeróżne wzmianki na ich temat. Dzięki niemu też stały się powszechne w kurnikach... Dla promocji tych kur niewątpliwie przyczynił się również św. pamęci Justyn Szwede z Radomia.

Jednak od jakiegoś czasu zainteresowanie tą rasą drastycznie spadło!!! Na dzień dzisiejszy swoje pięć minut mają rasy japońskie i polskie (dworskie, liliputy) To dobrze... Ale tracą na tym właśnie czubatki!!!

Poprosiłbym o wskazanie mi kilku dobrych hodowców białoczubów??? Ile naliczymy jedną rękę, a może pół? A może jeszcze kilku odjąć?

Pozwolę sobie o wypisanie nazwisk dobrych hodowców białoczubów, którzy osiągają jako takie wyniki na wystawach, wiedzą co z czym kojarzyć, żeby było dobrze, a nawet robią postępy w hodowli.

Są to:

- Tomasz Szymkiewicz z Włocławka
- Łukasz Stolik z Fast
- oraz moja skromna osoba - Markus Kurspiot z Głogówka

Zaskakujące co?

Trójka. Tylko trójka, która w dodatku nie działa zbyt prężnie razem - wspólnie.

Jakie więc są założenia projektu Czubatki polskiej bezbrodej?

Zacznę od tych najważniejszych:

1. Popularyzacja tej rasy w Polsce
2. Podniesienie poziomu wiedzy na jej temat.
3. Zwiększenie zainteresowania tą rasą.
4. Zwiększenie ilości hodowców!!! nie utrzymywaczy, a konkretnych hodowców.
5. Podniesienie ilości wystawianych na wystawach egzemplarzy oraz ich jakości!!!

Białoczuby to przepiękna rasa, która uważam, że zasługuje na takie przedsięwzięcie.

Zapraszam wszystkich do współpracy!!!


Zaczynając coś robić, czy wytykać błędy zawsze staram się zaczynać od siebie. Przynajmniej staram się :P

Więc w planach dla dobra czubatki:

- Krajowa wystawa w Warszawie - styczeń 2011 - od siebie gwarantuję pokazanie rekordowej ilości białoczubów, która na długi, długi czas stanie się historią. Jeżeli nic się do tego czasu w moich kurnikach nie wydarzy to będziecie mogli tam zobaczyć setkę moich białoczubów!!! Gorąco namawiam do pokazywania również innych hodowców, więc szykuje się ciekawa impreza - z ponad setką samych białoczubów.

- W tym roku wychodowałem kilka nowych odmian barwnych białoczubów (pierwszy w Europie). Są to:

- czekoladowo jastrzębiata
- khaki jastrzębiata
- khaki biało nakrapiana

Mam również kilka nowych wariantów po rodzicach z Holandii - nakrapiana czekolada, czy kolor niebieski nakrapiany. Wszystko do obejrzenia w Warszawie.

- W najbliższym czasie powinien również ukazać się mój artykuł na temat białoczubów w gazecie Fauna&Flora.

- Od dziś udostępniona jest również moja strona internetowa: www.markuskury.pl
Będę starał się na niej na bieżąco informować o nowościach związanych z hodowlą czubatek, umieszczał teksty dotyczące tej rasy itd.

- W tym sezonie w Polskę poszło już blisko 200 bardzo dobrych jakościowo białoczubów. Być może chociaż coś z nich ocaleje i stanie się podstawą kolejnej hodowli.

Zapraszam wszystkich do współpracy! Niech białoczuby znów zagoszczą w polskich kurnikach, w wersji takiej jakiej jeszcze nie było!!!

Do czego ma służyć ten temat? Niech będzie to miejsce na fachowe dyskusje, wymianę poglądów, nowinek z świata hodowlanego.

Dla dobra czubatki polskiej!!!
Ostatnio zmieniony przez mirek_60 2011-04-23, 02:59, w całości zmieniany 13 razy  
 
 
Michał Prokopowicz 



Województwo: warmińsko-wazurskie
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 141
Wysłany: 2010-08-19, 07:36   BIAŁOCZUBY

Temat bardzo mnie poruszył! Już od dziecka kocham białoczuby i hoduje je od kilku dobrych lat. Co prawda na wystawie miałem zamiar pokazać wyłącznie kury czubatki brodate, ale zmotywowałeś mnie do pokazania i białoczubów. Moja początkowa decyzja o wystawieniu jedynie brodaczy wiązała się z tym, że lubię dochodzić do czegoś sam i od kiedy pamiętam ulepszam moje czubatki od przysłowiowego zera. (Dlatego Nie są jeszcze idealne, ale mogę przynajmniej rzec, że dochodzę do czegoś sam :P )
Dopiero niedawno, od Ciebie dostałem naprawdę ładne białoczuby. ;)
Za co serdecznie dziękuję!!!
Pozdrawiam Michał P.
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=4576 - moja hodowla
Ostatnio zmieniony przez Michał Prokopowicz 2010-08-19, 07:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
przemek511 



Województwo: małopolskie
Pomógł: 7 razy
Wiek: 23
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 1012
Skąd: Tarnów
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2010-08-19, 09:01   

a czubatka polska a białoczuba to nie dwa różne ptaki ??
"śnieżnobnobiały czub i okazałe dzwonki wrażliwe na odmrożenia"-to chyba się tyczy białoczuby a nie czubatek polskich "Dla dobra czubatki polskiej!!!"
Może głupoty gadam, ale tak czytając to miałem takkiie wrażenie, że to źle . . .
PS. czybatki polskie czy białoczuby mają okazałe dzwonki ?? nigdy nie uważałem żeby były jakichś większych rozmiarów . . .
_________________
lubię kiedy o mnie mówią...nawet źle!
Mój spis: http://www.forum.woliera....r=asc&start=330
http://www.garnek.pl/przmar8
 
 
Markus Kurspiot
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-19, 09:29   

Czubatka polska to nazwa zbiorowa dla białoczubów i czubatek brodatych. Oficjalna, zarejstrowana w polskich standardach nazwa brzmi CZUBATKA POLSKA BEZBRODA. Za to częstym skrótem, którym posługują się hodowcy to nazwa białoczub (z uwagi na biały czub).

PS. Czy mają okazałe dzwoki? Na tyle okazałe, że można powiedzieć, że wrażliwe. U niejednego hodowcy tegoroczna zima, skończyła się odmrożeniami tych części.
 
 
Markus Kurspiot
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-19, 09:32   

Miachał tak trzymać!!!
Pokaż w Warszawie czubatki które masz ode mnie. W hodowli nie liczy się konkurencja i punkty, ale postęp. Niewątpliwie ten rok będzie takim postępem!
 
 
pawlo 


Województwo: Małopolskie
Pomógł: 14 razy
Wiek: 18
Dołączył: 25 Lip 2009
Posty: 1184
Skąd: Osiek
Wysłany: 2010-08-19, 11:50   

Może i nie mam się z czym wypowiadać ale właśnie zafascynowały mnie te kury są bardzo ładne i sprzedaje inne kury żeby hodować głównie białoczuby mam na razie parkę czarnych a w najbliższym czasie dojdzie parka jarzębiatych na jesień mam zamiar kupić jeszcze żółte na wiosnę chciałbym wszystko rozmnożyć, kupić inne kolory i skompletować większe stadka .
Ostatnio zmieniony przez pawlo 2010-08-19, 11:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
daniel1 


Województwo: Śląskie
Wiek: 21
Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 35
Skąd: Piece
Wysłany: 2010-08-19, 23:05   

Kurczaczek, z własnego doświadczenia wiem że ludzie jak już słyszą genetyka to odechciewa im się wszystkiego. Ilu ludzi wie czym się różni barwa recesywna od dominującej? Najpierw trzeba mniej więcej opisać warianty krzyżówek np. niebieski x czekoladowy czy też jastrzębiaty x czarny. OK, Ty, Pan Roszkowski, Pan Stolik i Pan Szymkiewicz macie to opanowane, ale są tacy którzy już mają te białoczuby, mają mieszane stado powiedzmy kogut jastrzębiaty, dwie kury czekoladowe i jedna niebieska. I co? Nawet nie wiedzą co z tego wyjdzie. Wyjdą jakieś kolorowe, to uzna to za mieszańca i opchnie dalej za niską cenę, kolejnemu który może nie wiedzieć co jest co. Ludzi trzeba dobrze zachęcić do hodowli, ukazać im wszystko to co jest najlepsze w genetyce, pokazać że to wcale nie jest takie trudne tylko trzeba warto chcieć. Nawet nie wiesz jakie było zdziwienie mojego znajomego jak się dowiedział że są żółte białoczuby. Do ludzi trzeba z tym wyjść, tak jak to robił Pan Roszkowski, tylko co z tego że w Polsce jest garstka hodowców którzy chcą coś osiągnąć?
 
 
 
Markus Kurspiot
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-19, 23:33   

Daniel1 - Bardzo słuszna uwaga. O taką właśnie wymianę poglądów i zdań mi chodziło.

Chcę już niedługo obszernie opisać wszytskie odmiany kolorystyczne białoczubów. Przymierzam się do tego już od dawna. Nie będzie to miało jednak podłoża historycznego itp. Będą to czysto praktyczne wskazówki do hodowli. Opisy kojarzeń itd.

Za każdym razem gdy się do tego przymierzam, dochodzę do wniosku jak nadal mało wiem, mimo, że wydawać by się mogło, że dużo.

Zdradzę również w tym miejscu - po raz pierwszy, że zacząłem już tworzyć białoczuby kuropatwiane w oparciu o czubatki brodate kuropatwiane. Jest to kolejna fantastyczne odmiana, dzięki której będzie można uzyskać takie kolory jak np. bursztynowy ( porządny bursztynowy, nie krzyżówka jastrzębiatego z żółtym), czy odmiany z grupy kuropatiwanych np.niebiesko kuropatwiane, złocistyszyje, pięciobarwne, srebrzystoszyje, pomarańczowoszyje itd.
Jest to więc spore przedsięwzięcie. Jak na razie jestem po pierwszym roku kojarzeń...

Obiecuję więc, że już niedługo opisy odmian barwnych się ukażą. Wymienię tutaj odmiany kolorystyczne białoczubów:

-czarna
-biała
-czarna nakrapiana
-niebieska
-splesh
-niebieska nakrapiana
-czekoladowa
-czekoladowa nakrapiana
-khaki (beżowa)
-khaki nakrapiana
-żółta
-czerwona
-jastrzębiata
-czekoladowo jastrzębiata
-khaki jastrzębiata

Te odmiany barwne są już obecne w mojej hodowli. Większość z nich jest już zarejestrowana. Jedank kilka z nich w tym roku rozpocznie pierwszyrok prezentacji, wymagany do zarejestrowania. (Chyba, że da się zastosować szybką ścieżkę rejestracyjną)

Wymieniłem więc już 15 odmian barwnych!!!

Są jeszcze:

- żółto jastrzębiate (wciąż udoskonalane)
- bursztynowe (wciąż udoskonalane)
- niebiesko jastrzębiate (trafiają się pojedyńcze egzemplarze z nieświadomych kojarzeń. Odmiana banalnie łatwa do osiągnięcia.)
-gronostajowe (biało-czarne Columbia)
- gronostajowe "kolorowe"
-tolbunt (udusokonalane nadal)

W przypadku odmiany gronostajowej przez cały prawie rok koresponduję z amerykańskimi hodowcami, którzy wyhodowali ten kolor. Miałem otrzymać już dawno partię jajek, jednak coś nie wypaliło. Mam nadzieję, że uda się jakieś jajka ściągnąc do Polski w najbliższym czasie. Przypominam, że dokładnie tak samo było w przypadku odmiany czekoladowej.

OK. Wymieniłem więc kolejne 6 odmian. Razem 21 kolorów!!!

Będzie więc w najbliższym czasie co opisywać... Niedawno natknąłem się na znakomitą holenderską publikację na temat kolorów u kur. Książka typowo genetyczna, z ogromną ilością zdjęć, rycin itd. Już niedłogo powinna do mnie dojść.

Odmiany barwne napewno więc zostaną opisane !
Ostatnio zmieniony przez Markus Kurspiot 2010-08-19, 23:36, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Markus Kurspiot
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-19, 23:40   

A... No i do tego mamy jeszcze:

-czarnoczuby białe (mam je już u siebie)
-żółte z czarnym czubem (niby nie istnieją, ale przeglądając internet i zachodnie książki można znaleźć ich aktualne zdjęcia.

- odmiana lokowana

- odmiana jedwabista - narazie tylko u barwy białej. Jest już w mojej hodowli. - całkiem świeżo wyhodowany wariant w Niemczech.
 
 
Michał Prokopowicz 



Województwo: warmińsko-wazurskie
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 141
Wysłany: 2010-08-20, 15:49   BIAŁOCZUBY

No to jest już jakiś ładny początek i plany... :) Potrzeba tylko chętnych do hodowli, bo bez nich pozostaną tylko owe plany. Co prawda punkt projektu 2 oraz 5 można zacząć realizować już teraz , a co z resztą? Wracając do chęci, owych chętnych można spotkać praktycznie wszędzie w Internecie, na giełdach itp., ale to zazwyczaj kończy się na chęciach, czasami „zyskujemy kolejnego trzymacza”, bądź w najlepszym wypadku ktoś podejmuje się próby hodowli(pozwolę sobie o tym najbardziej pomyślnym wyjściu nie wspomnieć ).
Ile to razy osobiście zachęcałem kogoś do hodowli? Kończyło się to na wariancie pierwszym bądź drugim, a taki prawdopodobny krótki wniosek: „hodowlę czy też jak ktoś woli kury trzeba naprawdę kochać„ i mieć czas oraz chęci do tego.
Pragnę też powiedzieć, że ja sam zaczynałem od „trzymactwa”, po prawdzie można powiedzieć, że całkiem niedawno się z tego wyrwałem. A jak doszedłem do wniosku, że chcę hodować na poważnie? Po części sam, ale i nieświadomie pomogło mi w tym kilka osób, swoimi słowem pisanym. (Między innymi na tym forum oraz w znanym i powszechnie lubianym czasopiśmie „Woliera”. :P ) Kim były te osoby? Możecie się domyślać... ;) :P

Wracając do projektu: Czy możne mi jego autor objaśnić (jeśli rzecz jasna ma chęci oraz gotowy pomysł. ) w jaki sposób można by było zrealizować pkt. 4 projektu?
Pozdrawiam Michał Prokopowicz.
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=4576 - moja hodowla
Ostatnio zmieniony przez Michał Prokopowicz 2010-08-20, 15:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Markus Kurspiot
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-20, 18:13   

Wszystkie punkty są tak ułożone, że jeden w automatycznie wpływa na drugi. Wszystkie są ze sobą automatycznie powiązane. Dlatego myślę, że nie trzeba się tak kurczowo ich trzymać...

Liczy się idea!

Jak zrealizować punkt 4???

Jeżeli spełni się resztę punktów, to i ten się "sam" spełni.
Ostatnio zmieniony przez Markus Kurspiot 2010-08-20, 18:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ShowGirl 



Województwo: łódzkie
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1383
Wysłany: 2010-08-20, 18:40   

Mam parke czubatek od tego roku, białych, i chciałabym się dowiedzieć czy ta biel jest u czubatek recesywna czy dominująca, bo jak szukam w źródłach to raz wychodzi tak, a raz tak..

ajj i prosze koniecznie o fotke jedwabistej czubatki, bo w druga stronę juz efekt widziałam i jak na pisklęciu wygląda i jak na kurze dorosłej ale w tą, to jeszcze nie:))
_________________
głównie białe kury .
mój wątek : http://www.forum.woliera....p?p=83910#83910
córeczka znajomych potrzebuje pomocy : http://www.forum.woliera....p=134601#134601
Ostatnio zmieniony przez Markus Kurspiot 2010-08-20, 19:02, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
musticus 


Województwo: swietokrzyskie
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 10
Wysłany: 2010-08-20, 19:06   

Kurczaczek, a można już teraz zobaczyć na forum woliery zdjęcia wyniki pana pracy
 
 
Markus Kurspiot
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-20, 19:08   

Nigdy nie wiadomo czy upierzenie białe jest dominujące, czy recesywne. Najczęściej - prawie zawsze, w kolorze białym siedzi cała masa kolorowych genów. To, że kura jest biała fenotypowo, nie znaczy, że w genotypie też jest biała...

Przy krzyżówkach białyx biały nie ma większego problemu. Gorzej gdy krzyżujemy białą z innymi kolorami. Wskazane jest aby krzyżować białe osobniki z czarnymi (odświeżenie barwy), a następnie z czekoladowymi. Podobnie u niebieskich wskazane jest krzyżowanie z spleshami.

W tym roku wypróbowałem również krzyżówkę khaki x niebieski. Efekty były zadowalające (niedługo opiszę).

Już dawno zauważyłem, że czekolada ma podobny schemat dziedziczenia co barwa nibieska. U niebieskich "odpadem" jest splesh, zaś u czekolady khaki. Krzyżując więc te barwy ze sobą w odpowiednich kombinacjach, otrzymałem ptaki w czystych barwach, o ładnym kolorze. Jednak nie jest to potwierdzone, żadnymi badaniami na ten temat. Są to tylko moje własne doświadczenia.
 
 
Markus Kurspiot
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-20, 19:11   

musticus - wyniki mojej pracy możesz zobaczyć na www.markuskury.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© Design by Bunet.pl® - Krak򵞲008 Wszelkie prawa zastrzeÂżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1 sekundy. Zapytań do SQL: 15